Tenisiści walczą o drużynowe mistrzostwo Polski w Bydgoszczy

Tytułu broni MKT Łódź, półfinałowy rywal gospodarzy z Polonii, którzy przed rokiem w Poznaniu zdobyli brąz. Druga para półfinału to wicemistrz AZS Poznań i czwarty zespół poprzedniego sezonu Mera Warszawa
Zanosi się też na to, że i rozstrzygnięcia półfinałów będą podobne jak rok temu. Wówczas w Poznaniu bydgoszczanie, którzy wcześniej przez trzy sezony zdobywali srebrny medal, ulegli MKT 2:4. W meczu o brąz pokonali Merę 4:1. AZS w finale uległ 1:4 łodzianom. - Jest dramatycznie, gdybyśmy wygrali, walczylibyśmy o tytuł, bo chodzą słuchy, że Mera jest osłabiona - mówił po czwartkowej porażce 3:4 z AZS trener Polonii Maciej Michliński. Jego zespół spadł na drugie miejsce w grupie i przypada mu silniejszy rywal z Łodzi. - Teoretycznie wszystko jest możliwe, ale MKT jest nie do przejścia. Tym bardziej, że nie mamy pieniędzy na sprowadzenie zagranicznego zawodnika i zagramy w krajowym składzie - nie kryje trener. Dzisiejsi przeciwnicy gospodarzy w ostatnich dziewięciu latach sześciokrotnie byli mistrzami kraju (udział we wszystkich tytułach ma krajowy filar drużyny Bartłomiej Dąbrowski - red.). W swojej grupie eliminacyjnej odnieśli komplet zwycięstw (6:1 z ZTT Złotoryją, 7:0 z Victorią Częstochowa, 4:3 z KKT Wrocław - faktycznie było 4:1, ale wynik nie rozegranych przez opady deszczu debli zapisano na korzyść rywali; i w środę 4:1 z Merą Warszawa). Z pewnością w Bydgoszczy MKT pojawi się ze sprawdzonym Czechem Franciszkiem Cermakiem (328. listy ATP), który niedawno w Monte Carlo dotarł do finału debla w parze Leosem Friedlem. - Nie znam składów innych ekip, ale zwykle ciężko gra się z zespołami z Bydgoszczy, Warszawy i Poznania. Tenisiści z Poznania na pewno będą chcieli się zrewanżować za ubiegłoroczną porażkę z nami, ale i tak uważam, że wszystkich możemy pokonać - trafnie przewidział finalistów przed sezonem inny silny punkt MKT Marcin Matkowski



Liczba ligi

13

tyle dni trwa tenisowa liga w Polsce



Początek półfinałów na kortach Polonii (wejście od ul. Curie-Skłodowskiej) dziś o 11. Mecze o medale nazajutrz także o 11