Kto zagra w piłkarskiej czwartej lidze?

W tym roku obie grupy małopolskiej czwartej ligi będą liczyć po 18 drużyn, w przyszłym już tylko po 16, a za jakiś czas będzie tylko jedna grupa.
Po zwycięstwie Wisły II nad Bocheńskim KS w barażach o trzecią ligę w grupie zachodniej czwartej ligi utrzymał się Dalin Myślenice. Z grupy wschodniej spadnie - właśnie dlatego, że BKS nie awansował - Dąbrovia Dąbrowa Tarnowska.

Grupa zachodnia znacznie się zmieni. Od nowego sezonu zagra tam sporo nowych zespołów: spadkowicze Proszowianka, Skawinka i Niedźwiedź oraz beniaminki z klas okręgowych: krakowskiej (Kmita Zabierzów i Cracovia II) i wadowickiej (Skawa Wadowice i Bolesław Bukowno).

Do powiększonej do 18 drużyn grupy wschodniej trafi zdegradowana z trzeciej ligi Unia Tarnów oraz zespoły z okręgówki tarnowskiej (Tuchovia i Wisła Szczucin) i nowosądeckiej (Kolejarz Stróże i Malinex Kobylanka).

- Za rok skład obu grup zmniejszy się do 16 drużyn - zdradza plany wiceprezes MZPN Jerzy Kowalski. - A docelowo chcemy zredukować czwartą ligę do jednej grupy.

Działacze Proszowianki i Bocheńskiego wciąż czekają na wieści z drugoligowej Pogoni Szczecin. Gdyby doszło do połączenia Pogoni z Piotrcovią, w drugiej lidze zwolniłoby się jedno miejsce i utrzymałyby się tam Tłoki Gorzyce (jeśli spadną, to do małopolskiej trzeciej ligi).

Kto jednak miałby zająć to nieoczekiwanie darowane miejsce?

W Proszowicach uważają, że w trzeciej lidze powinna zostać ich drużyna. W Bochni z kolei sądzą, że o wolne miejsce powinien zostać rozegrany baraż między Proszowianką a BKS-em. - Lepiej żeby zadecydowało boisko, ale to na razie gdybanie, bo przecież nie wiemy, co zrobi Pogoń - mówi Kowalski.