LUKS Stawiguda w I lidze

Wicemistrz Polski LUKS Stawiguda nie przystąpi do rozgrywek ekstraklasy kobiet. Oficjalnym powodem rezygnacji z gry o mistrzostwo Polski jest zbyt słaba kadra zespołu
W minionym sezonie LUKS Stawiguda zdobył srebrny medal drużynowych mistrzostw Polski. Rok wcześniej klub ten zakończył rozgrywki w ekstraklasie kobiet na miejscu trzecim. Twórcą sukcesów drużyny ze Stawigudy był trener Zbyszek Pietkiewicz oraz jego zawodniczki: Monika Pietkiewicz, Katarzyna Gieryń, Dong Rui Fang, Monika Rzeźnik i Klaudia Szadkowska.

W maju, po zakończeniu rozgrywek i zdobyciu wicemistrzostwa, z pracy w Stawigudzie zrezygnował trener Pietkiewicz. Szkoleniowiec LUKS-u przyznał, że nie ma ochoty na dalszą współpracę z władzami klubu oraz gminy Stawiguda. - Zrezygnowałem, bo nie umiem pracować z ludźmi, którzy nie potrafią zachować się fair. Chodzi o wójta Stawigudy [Teodozego Marcinkiewicza - red.] i człowieka odpowiedzialnego za sport w gminie [Jerzego Raczyka - red.]. Wójt oficjalnie wycofał się z władz klubu, choć faktycznie wstawił do zarządu swoich ludzi, którymi manipuluje. Ja zostałem z zarządu usunięty - mówił "Gazecie" Pietkiewicz.

Okazuje się, że po odejściu trenera klub nie jest w stanie walczyć o medale mistrzostw Polski. Co więcej, zadaniem zarządu LUKS-u zespół jest zbyt słaby, by grać o pozostanie w ekstraklasie. Dlatego zarząd klubu podjął kontrowersyjną decyzję o wycofaniu drużyny z rozgrywek. - Z zespołu odeszła Monika Pietkiewicz i Katarzyna Gieryń. W ciąży jest Dong Rui Fang, która być może wróci do gry dopiero po urodzeniu dziecka. W drużynie pozostały Klaudia Szadkowska i Monika Rzeźnik. Szukamy trzeciej zawodniczki. Zarząd doszedł do wniosku, że w nowym składzie drużyna nie będzie w stanie utrzymać się w ekstraklasie, dlatego w nowym sezonie wystartujemy w I lidze - tłumaczy Maria Dąbrowska, członek zarządu klubu ze Stawigudy.

Zbyszek Pietkiewicz podtrzymuje swoje wcześniejsze zdanie i nie zamierza dłużej pracować w LUKS-ie. Myśli natomiast o założeniu nowego klubu. Z trenerem Pietkiewiczem nadal zamierza pracować Katarzyna Gieryń. Natomiast reprezentantka Polski Monika Pietkiewicz przechodzi do zespołu 13-krotnego mistrza Polski - Siarki Tarnobrzeg.

- Jest to obecnie najlepszy klub w Polsce, a potwierdzeniem jego klasy sportowej jest liczba tytułów mistrzowskich. Potrzebuję pewnej stabilizacji oraz udziału w zawodach międzynarodowych i spodziewam się, że Siarka mi to zapewni. Przeprowadzę się do Tarnobrzega, ale będę także nadal współpracować z trenerem Leszkiem Kucharskim w Gdańsku. Natomiast w Rzeszowie zamierzam studiować dziennikarstwo. Czeka mnie więc wiele wyjazdów - mówi Monika Pietkiewicz.



Ostróda zostaje w ekstraklasie

Tenisiści stołowi Morlin Ekoenergiz Ostróda grać będą w nowym sezonie o pozostanie w ekstraklasie mężczyzn. Ostródzki zespół tworzyć będą: Xu Kai, Tomasz Sposób, Zbigniew Grześlak i prawdopodobnie Łukasz Godlewski. - Z Łukaszem jeszcze rozmawiamy na temat przedłużenia umowy, ale powinniśmy dojść do porozumienia. Tak jak w poprzednim sezonie stawiamy głównie na młodzież. Trenerem i jednocześnie najbardziej doświadczonym zawodnikiem będzie Xu Kai - mówi Tadeusz Czyczel, menedżer ostródzkiego klubu.

Xu Kai łączyć będzie grę w barwach ostródzkiego klubu z pracą w Ośrodku PZTS-u w Krakowie. Chińczyk współpracować tam będzie z trenerem reprezentacji Polski kobiet - Jerzym Grycanem.

Nie wiadomo, pod jaką nazwą występować będzie ostródzki klub w ekstraklasie mężczyzn. - Na pewno w nazwie pozostanie człon Morliny. Natomiast w ciągu tygodnia powinna wyjaśnić się sprawa Ekoenergizu. Chcielibyśmy, aby obydwie firmy pomagały klubowi - mówi Tadeusz Czyczel.