Przed meczem Odra Wodzisław - Shamrock Rovers w I rundzie Pucharu Intertoto

Długie podania

Chcemy wygrać z Irlandczykami kilkoma bramkami, żeby spokojnie jechać na rewanż do Irlandii - mówi Marek Bęben, drugi trener Odry, przed meczem w pierwszej rundzie Pucharu Intertoto

Drużyna z Wodzisławia nie zagra niestety w najsilniejszym zestawieniu. Kontuzjowany jest lider defensywy Radim Sablik, nie w pełni sił jest też Roman Madej, a Aleksander Kwiek dopiero wczoraj wrócił z międzynarodowego turnieju we francuskim Tulonie. Nie zagra również Michał Chałbiński, który kilka dni temu podpisał kontrakt z niemieckim drugoligowcem SSV Jahn 2000 Regensburg. - Dopiero w czwartek mieliśmy wszystkich zawodników na treningu. Nie powinno być jednak źle, bo po dziesięciu dniach przerwy piłkarze nie stracili przecież wytrzymałości. Zresztą mecz z Irlandczykami to dla nas dobra gra kontrolna w okresie przygotowawczym i cenne międzynarodowe doświadczenie. Co wiemy o Shamrock? To półprofesjonalny zespół, więc nie powinniśmy mieć problemów z pokonaniem go. Prezentują mało finezyjny futbol oparty na grze długimi podaniami - opowiada Bęben.

Za grę w I rundzie pucharu Intertoto Odra zarobi 50 tys. franków szwajcarskich (ok. 141 tys. zł). Za awans do kolejnej rundy można dostać od UEFA drugie tyle. - Jest więc o co grać i walczyć - podkreśla Edward Socha, menedżer Odry. Mecz w Wodzisławiu cieszy się dużym zainteresowaniem. Na pewno na stadionie przy ulicy Bogumińskiej pojawi się kilkusetosobowa grupa fanów jedenastki z Dublina. Od godz. 9 rano na stadionie Odry można kupować bilety na wieczorne spotkanie (początek o godz. 20).

Przypuszczalne składy. Odra: Bęben - Grzyb, Cios, Jankowski, R. Górski - Myszor, W. Górski, Kłus, Nowacki - Jarosz, Ziarkowski. Shamrock: Ryan - Gough, Keddy, Collwell, Palmer - Robinson, Fitzpatrick, Reynolds, Byrne - S. Grant, T. Grant.



Dla Gazety

Terry Palmer

kapitan Shamrock Rovers

- Zagramy w najsilniejszym składzie. Na pewno mamy tę przewagę, że jesteśmy w trakcie sezonu, a Odra dopiero rozpoczyna przygotowania. Choć z drugiej strony dwa tygodnie temu piłkarze Odry zakończyli rozgrywki, więc na pewno są w niezłej formie. O naszym rywalu nie wiemy za wiele. Koncentrujemy się na naszej grze. W lidze idzie nam nieźle [Shamrock jest po 11 kolejkach wiceliderem rozgrywek - przyp. red.], więc i w sobotę wieczorem nie powinno być źle. Chcemy zdobyć gola i przed rewanżem w Dublinie osiągnąć dobry rezultat. Wiem, że będziemy mogli liczyć na doping kilkuset naszych fanów. Duża grupa naszych kibiców już jest w Ostrawie.

not. zich