Zapowiedź IV i V ligi piłkarskiej

W czwartek na boiska wybiegną piłkarze IV i V ligi. Ci pierwsi rozegrają przedostatnią kolejkę, drudzy już zakończą rozgrywki (kilka drużyn zagra jeszcze w barażach)
W IV lidze toczy się zacięta walka o uniknięcie baraży. Najmniejsze szanse na ucieczkę z tej strefy ma Pogoń Lębork, która zagra z Kaszubami Połchowo. - Realnie oceniając sytuację sądzę, że będziemy musieli zagrać w barażach. Nawet jak pokonamy Połchowo, to do utrzymania potrzebny nam będzie co najmniej remis w ostatnim meczu z Kaszubią w Kościerzynie. Piłka nożna to piękny sport ze względu na niespodzianki, ale nie oszukujmy się: Kaszubia jest tak silnym zespołem, że zdobycie tam punktu będzie cudem - ocenia sytuację trener Pogoni Andrzej Brendler. - Nie spodziewaliśmy się, że do końca będziemy w niepewnej sytuacji - mówi kierownik Kaszub Wiesław Renusz. - Ale nie może być inaczej, skoro na wiosnę strzeliliśmy pięć samobójczych bramek i nie wykorzystaliśmy pięciu rzutów karnych. Zespół z Połchowa, który w ostatniej kolejce podejmować będzie Stolem Gniewino, w Lęborku satysfakcjonować będzie remis. Stolem, co pokazuje w kolejnych meczach, stracił już chyba nadzieję na utrzymanie i mimo że traci tylko dwa punkty do Rodła Kwidzyn, raczej już go nie wyprzedzi. Tym bardziej że teraz zagra z walczącą o wydostanie się ze strefy barażowej Wisłą Tczew.

Ostatnią kolejkę rozegrają V-ligowcy. Wielka feta z okazji awansu Lechii Gdańsk odbędzie się na stadionie przy Traugutta, gdzie biało-zieloni podejmować będą Pogoń Prabuty. W grupie I 2. miejsce, dające grę w barażach, zajmie prawdopodobnie Radunia Stężyca, której wystarczy remis na boisku bezpiecznej Polonii Gdańsk.