Bieg uliczny "Polonia"

LEKKOATLETYKA. III bieg uliczny "Polonia"

Trzeba być optymistą

Ponad sto osób wystartowało w sobotnim III Biegu Ulicznym "Polonia" z Sosnowca do Szopienic. Najstarszy uczestnik miał 77 lat!

Bieg, który był rozgrywany po raz trzeci, odbywał się z okazji 81. rocznicy przyłączenia

części Górnego Ślaska do macierzy. Impreza rozpoczęła się przed sosnowieckim Urzędem Miasta, a metę przygotowano na stadionie HKS-u w Szopienicach.

Jako pierwszy w Szopienicach zameldował się Waldemar Zajega z Olkusza. W młodości był czwartym zawodnikiem biegu na trzy kilometry w juniorskich mistrzostwach Polski w Zabrzu. Teraz biega głównie wśród amatorów. - Co chwila startuję w jakichś zawodach. Przed tygodniem byłem w Myszkowie, a za tydzień jadę do Mysłowic - powiedział Zajega.

Dziewięciokilometrowy dystans z Sosnowca do Szopienic chyba specjalnie go nie zmęczył, bo potem zrobił sobie jeszcze kilka rundek na stadionie. Zajega na co dzień pracuje jako ślusarz. Co ciekawe, w biegu wystąpiła blisko trzydziestoosobowa grupa młodych hokeistów z sosnowieckiego SMS-u. Większość nastolatków dobiegła na metę na niezłych miejscach.

Wśród kobiet tym razem nie startowała znana polska maratonka Aniela Nikiel, która wygrała przed rokiem. W tym roku najszybsza była Patrycja Włodarczyk, studentka katowickiej AWF.

Najstarszym zawodnikiem imprezy był Kazimierz Wojtkowiak, który urodził się kilka miesięcy przed dokonanym przez Piłsudskiego przewrotem majowym. - Biegam od 77 lat - żartem skwitował swój wiek mieszkający w Katowicach Wojtkowiak.

Nowicjuszem jednak nie jest, bo od lat wygrywa wśród weteranów kolejne maratony i półmaratony. - Trzeba sporo trenować i koniecznie trzeba być optymistą. To recepta na taką długowieczność - zdradził nam na mecie.

Najlepsi otrzymywali w nagrodę okolicznościowe puchary, dyplomy oraz bony pieniężne na zakupy w jednym z supermarketów.

Klasyfikacja końcowa: 1. Waldemar Zajega (Olkusz, czas: 24.12 min), 2. Stanisław Cembrzyński (Jaworzno, 24.38), 3. Jan Mróz (Czeladź, 24.47).