Wisła - Górnik: Wielka wymiana piłkarzy

Po dwugodzinnych negocjacjach wiceprezes Wisły Zdzisław Kapka i trener-menedżer Henryk Kasperczak osiągnęli wstępne porozumienie z prezesem Górnika Zabrze Zbigniewem Koźmińskim w sprawie wymiany zawodników.
Jacy piłkarze powędrują do Zabrza? Kto przyjdzie do Wisły? Tego nikt nie chce zdradzić. Można się tylko domyślać, że do Krakowa trafi 26-letni pomocnik zabrzan Marcin Szulik, którego trener Henryk Kasperczak kojarzy jeszcze z występów w Saint-Étienne. Inna wersja głosi, że koszulkę z białą gwiazdą włoży 23-letni napastnik Adrian Sikora. Wychowanek Beskidu Skoczów do Zabrza trafił z Podbeskidzia Bielsko-Biała, a w rundzie wiosennej oddał tylko 11 celnych strzałów, z których sześć trafiło do siatki.

- Jedno mogę powiedzieć: do Górnika trafi dwóch wiślaków, a my oddajemy Wiśle jednego piłkarza - zapowiada prezes Koźmiński.

Z Krakowa do Zabrza powędrowałby pewnie Paweł Brożek. Wymienia się jeszcze Daniela Dubickiego i Kazimierza Moskala, ale prawa do tego ostatniego wiślacy tracą za 24 dni.

Wymiana dojdzie do skutku, jeśli zaakceptuje ją właściciel Wisły Bogusław Cupiał. Wiele zależy też od tego, czy w Krakowie pozostanie Kamil Kosowski. Krakowsko-zabrzański interes zostanie załatwiony po powrocie Koźmińskiego ze Sztokholmu, dokąd prezes Piłkarskiej Autonomicznej Ligi Polskiej wybiera się na mecz Szwecja - Polska (11 czerwca, g. 20).

Wisła może stracić napastnika Daniela Dubickiego. Działacze cypryjskiego Apollonu Limassol (z dobrym skutkiem gra tam już Łukasz Sosin) są zdeterminowani, aby wypożyczyć "Dubiego". Cypryjczykom napastnik z Krakowa dał się we znaki, gdy w lutowym sparingu wygranym przez Wisłę 10:1 strzelił dwa gole, a przy kolejnych dwóch asystował. Nie wiadomo tylko, czy Wisła zgodzi się na wypożyczenie Dubickiego.

Na razie Henryk Kasperczak uzgadnia szczegóły planu zgrupowań i sparingów. Sporo zabiegów wymagają też negocjacje kontraktowe z Marcinem Kuźbą, któremu wygasa termin wypożyczenia do Wisły. - Tak będzie do końca tygodnia. Od początku następnego wyłączam telefon i nie ma mnie dla nikogo - zapowiada Kasperczak. - Wyjeżdżam na urlop. Przecież też muszę kiedyś odpocząć.