Stangpol - Oldboys 5:3 (0:1)

Patrząc na grę w pierwszej połowie, śmiało można było dojść do wniosku, że Stangpol nie wygra, ani nawet nie zremisuje. Ale po przerwie budowlańcy zdemolowali zaskoczonych rywali. W roli głównego egzekutora wystąpił Maciej Hiszpański.
Niby w tej edycji MLB powinno być łatwiej strzelać gole niż w hali, bo bramki są większe. Oldboysi pokazali jednak, że niekoniecznie. Już pierwszy strzał Rajmunda Koperka zakończył się słupkiem. Potem było jeszcze gorzej. W 11. min Koperek przestrzelił, a w 14. min, gdy dobijał strzał Jacka Kluge, posłał piłkę nad poprzeczką. Także Marcin Góral nie potrafił wykorzystać świetnego, krzyżowego podania Pawła Olejniczaka. Minął co prawda z gracją obrońcę, ale uderzał już koło słupka. Dopiero w 19. min wysiłki "starych chłopców" zostały nagrodzone. W roli głównej wystąpił Koperek, który skutecznie wykończył własną akcję.

Wydawało się, że wreszcie rozwiązał się worek z bramkami. Tak też się stało. Tylko że ku zaskoczeniu widzów i piłkarzy to Stangpol zaczął pokazywać, na co go naprawdę stać. Najpierw w 24. min do wyrównania doprowadził Maciej Hiszpański, który swobodnie przebiegł z piłką niemal całe boisko, a później strzałem z ostrego kąta wpakował ją do siatki. Nie minęło pięć minut, a Robert Wiśniewski znów musiał wyciągać piłkę z bramki. Tym razem pokonał go Arkadiusz Wilkutowski.

Oldboysi ruszyli do odrabiania strat i nawet w 31. min po golu Koperka był remis. Jednak budowlańców już żadna siła nie mogła zatrzymać. A to, co wyprawiał Hiszpański, było niesamowite. W 32. min wyprowadził Stangpol na prowadzenie 3:2, a w 33. wykorzystał świetne podanie Kaczorowskiego i zrobiło się 4:2.

Kolejna minuta była gwoździem do trumny dla "starych chłopców" i przyniosła najładniejszą bramkę meczu. Piłka jak po sznurku wędrowała z prawej na lewą stronę, od Kaczorowskiego do Hiszpańskiego. Na końcu, tuż przy słupku, strzelił do pustej bramki zamykający akcję Mariusz Skout. Oldboysi próbowali jeszcze poderwać się do walki, ale czasu i sił starczyło im tylko na bramkę Piotra Kuźniarka.

Stangpol 5 (0)

Oldboys 3 (1)

Strzelcy bramek

Stangpol: Hiszpański (24., 32. i 33.), Wilkutowski (29.), Skout (34.)

Oldboys: Koperek (19. i 31.), Kuźniarek (40.)

Składy

Stangpol: Natałko - Wikutowski, Gostomski, Skout, Hiszpański, Raczkowski, Kaczorowski, Chudzyński, Cytacki

Oldboys: Wiśniewski - Pietrzak, Kierzkowski, Staniszewski, Kluge, Góral, Kuźniarek, Koperek, Grodkiewicz, Olejniczak.