Przed meczmi III, IV i V ligi piłkarskiej

Rozgrywki wkraczają w decydującą fazę. Największe emocje towarzyszą pojedynkom drużyn walczących o utrzymanie
W III lidze Gryf Wejherowo zagra na wyjeździe z Wartą Poznań. Wyniki osiągane prze obie drużyny na wiosnę nakazują widzieć w wejherowskiej drużynie zdecydowanego faworyta tej potyczki. Gryf zdobył na wiosnę 31 punktów, Warta zaledwie 10 i poznaniacy w łącznym rozrachunku mają już tylko dwa punkty więcej. Wartę zadowoli remis, Gryfa interesuje tylko zwycięstwo. Drużyna Wojciecha Borka ma trzy punkty przewagi nad otwierającą strefę spadkową Kotwicą i korzystniejszy bilans bezpośrednich spotkań. Aby być na sto procent pewnym utrzymania musi więc zdobyć w trzech ostatnich kolejkach 6 punktów. Po meczu w Poznaniu Gryf podejmować będzie Unię Janikowo, na zakończenie zagra na wyjeździe z najlepszą drużyną ligi Błękitnymi Stargard Szczeciński.

W Poznaniu na pewno nie zagrają Wojciech Pięta, który z halową drużyną Cleareksu Chorzów przebywa na turnieju w Genku w Belgii (w pierwszym meczu zdobył 3 gole) oraz Ireneusz Malinowski. - Irek ma magazyn, przeprowadza remanent i nie może z nami pojechać. Szkoda, bo po wyjeździe do Anglii Jarosława Bacha w najważniejszych meczach muszę eksperymentować w obronie - stwierdził trener Gryfa Wojciech Bork.

Sytuacja na dole tabeli trzeciej ligi byłaby znacznie prostsza, gdyby przed tygodniem Kotwica straciła punkty z Unią Tczew. Porażka unitów nie tylko utrudniła walkę o utrzymanie Gryfowi, ale także skomplikowała położenie tczewskiej drużyny. Unia ma 7 punktów przewagi nad Kotwicą i dwa ciężkie mecze wyjazdowe przed sobą: teraz z Obrą Kościan, za tydzień z Turem Turek. W ostatniej kolejce tczewianie podejmować będą zdegradowany już KP Police.

Do grona III-ligowców już teraz ma szanse dołączyć Kaszubia Kościerzyna. Jeśli dzisiaj pokona na własnym boisku Wisłę Tczew to na cztery kolejki przed końcem rozgrywek zapewni sobie awans. Ważny mecz rozegrają piłkarze Bałtyku Gdynia - jeśli pokonają na własnym boisku Pogoń Lębork, będą już bardzo bliscy uniknięcia gry w barażach. Podobnie będzie w przypadku wygranej Kaszub Połchowo z Gryfem Słupsk. Przed tygodniem przebudził się Stolem Gniewino, wysoko pokonując KP Sopot. Czy był to przypadek, czy rzeczywista zwyżka formy, pokaże wyjazdowy mecz tej drużyny ze zdegradowanym już Piastem Człuchów.

W V lidze najciekawiej zapowiada się pojedynek w grupie I pomiędzy Radunią Stężyca z GKS Sierakowice. Obie miejscowości dzieli tylko 20 kilometrów, mecze mają więc charakter derbowy. Radunia walczy o drugie miejsce, jesienią przegrała jednak w Sierakowicach 2:3.