Zmiany w rozgrywkach koszykarek

Prawdopodobnie wicemistrzynie Polski - koszykarki PZU Polfy Pabianice - w nowym sezonie znów zagrają w Eurolidze
Po ogłoszeniu rankingu za ubiegły sezon Polska znów ma otrzymać dwa miejsca w tych rozgrywkach. Mistrzynie Polski Lotos Gdynia mają zagwarantowane występy przez najbliższe trzy sezony, a drugim zespołem może być właśnie drużyna z Pabianic. - Wszystko będzie zależało od przydzielonych miejsc i zasobności klubowych kas - mówi Grzegorz Ziemblicki, przedstawiciel PLKK.

Od nowego sezonu nastąpi kilka ważnych zmian dla koszykówki nie tylko w Eurolidze, ale także w rozgrywkach ligowych. Przede wszystkim nastąpi zmiana przepisu o 24 sekundach. Jeżeli sygnał kończący czas na przeprowadzenie akcji zabrzmi w czasie, gdy piłka będzie jeszcze w locie do kosza i dotknie obręczy, gra będzie nadal kontynuowana. Do tej pory gra była przerywana i rozpoczynana przez drużynę broniącą.

Trenerzy będą mogli skorzystać z pięciu przerw na żądanie w czasie meczu, ale w innym niż do tej pory układzie. - Dwie przerwy do wykorzystania będą w dowolnym momencie pierwszej połowy, a trzy pozostałe do wykorzystania w dowolnym momencie drugiej części - tłumaczy Ziemblicki. Nie ulegnie zmianie natomiast liczba przerw w dogrywce.

Kolejną nowością będzie zniesienie rzutu sędziowskiego przed rozpoczęciem pierwszej i trzeciej kwarty oraz w dogrywce. - Wszystkie zmiany wejdą w życie 1 października 2003, czyli tuż przed rozpoczęciem rozgrywek ekstraklasy koszykarek - informuje Ziemblicki.

Wcześniej PLKK wprowadziła zmiany polegające na zmniejszeniu liczby zwycięstw w play off i finale, odpowiednio do dwóch i trzech. Kolejną decyzją jest uprawnienie do gry 12 zawodniczek w jednym meczu, a koszykarki będą mogły grać w koszulkach z numerami od 4 do 20. Po igrzyskach olimpijskich w Atenach zostanie z kolei wprowadzony przepis, że spotkania będzie prowadziło trzech sędziów.

Dla Gazety

Karol Klimek

prezes MTK Pabianice

Za wcześnie na mówienie o zgłoszeniu zespołu do Euroligi. Najpierw musimy podpisać kontrakty z koszykarkami i zamknąć budżet przed nowym sezonem. Nie zaprzeczam, ani nie potwierdzam, bo wszystko będzie zależało od funduszy.

not. jw