Stal Stalowa Wola - RKS Radomsko 0:3

- Trzeba wygrać, bo to daje nam szanse na utrzymanie. Jeśli zwyciężymy, dogonimy rywala w tabeli, jeśli przegramy, Radomsko ucieknie nam na sześć punktów - mówił przed spotkaniem trener Stali Czesław Palik.

- Chcemy zwyciężyć, bo wtedy już na 90 proc. będzie można powiedzieć, że zostaniemy w II lidze - twierdził Bogdan Jóźwiak, pomocnik RKS. Okazało się, że sprawdził się ten drugi, szczęśliwy dla gości scenariusz. Jednak nie mogło być inaczej, bo radomszczanie wykorzystali słabą postawę gospodarzy, którzy zagrali bez pomysłu i indywidualnie.

Pierwszą groźną akcję przeprowadziła Stal - Adrian Sobczyński uderzył z 16 metrów, jednak Krzysztof Pilarz był na posterunku. Wcześniej bliski szczęścia był Piotr Powroźnik, ale piłka po jego lobie nie znalazła się w siatce.

Zawodnicy z Radomska zaskoczyli gospodarzy po półgodzinie gry. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Dariusza Filipczaka niepilnowany Jarosław Lato strzałem głową pokonał bramkarza. Chwilę później wynik mógł podwyższyć Radosław Kowalczyk, ale uderzył niecelnie. W ostatnich fragmentach pierwszej połowy dwukrotnie Sobczyński miał szansę doprowadzić do remisu, ale jego strzały nie zakończyły się powodzeniem.

Zaraz po przerwie ponownie za sprawą pomocnika Stali byli bliscy zdobycia bramki. Tym razem po uderzeniu z 25 metrów piłka odbiła się od bramkarza gości i trafiła w poprzeczkę. Niewiele brakowało, by na listę strzelców wpisał się wykonujący rzuty wolne Krystian Lebioda. Najpierw po jego mocnym uderzeniu piłka minęła minimalnie słupek, a techniczny strzał zablokował Artur Prokop. Pech nie opuścił stalowców również w 63 min. Ze skrzydła dośrodkował Powroźnik, piłkę przejął Tomasz Sobczak i strzelił prosto w słupek.

Radomszczanie dali się wyszaleć rywalom i w ostatnim kwadransie postawili kropkę nad i. Widać było, że zachowali jeszcze dużo sił, a zmiany Jana Makowieckiego okazały się strzałem w dziesiątkę. Najpierw Rafał Bałecki wykorzystał podanie Laty i strzelił swojego pierwszego gola w II lidze. Zwycięstwo gości przypieczętował inny rezerwowy Sebastian Tomasiak, który wykorzystał świetną indywidualną akcję Sebastiana Pluty, który także pojawił się na boisku po przerwie.

Strzelcy

RKS: Lato (29.), Bałecki (75.), Tomasiak (87.)

Widzów: 1 tys.

Składy

Stal: Pyskaty - Rybak, Fudali, Szarowski Ż (77. Salwa ) - Powroźnik, Lebioda, Sobczyński, Giermasiński (46. Fabianowski), Baster Ż (60. Adamczyk) - Sobczak, Zegarek.

RKS Radomsko: Pilarz - Nowak Ż, Prokop, Lamch - Kowalczyk (72. Tomasiak), Leszczyński, Dopierała, Markiewicz, Lato (84. Pluta) - Jóźwiak, Filipczak (61. Bałecki).