Warmia gra z Gwardią

Piłkarze Warmii podejmą jutro na swoim stadionie Gwardię Warszawa. Zwycięstwo nad wiceliderem pozwoliłoby im na pewno odzyskać zaufanie grajewskich kibiców
Podopieczni Zbigniewa Kieżuna, ale i sam trener, przeżywają w rundzie wiosennej trudne chwile. Mają bowiem poważne problemy ze zdobywaniem kolejnych punktów, co jesienią przychodziło im przecież z łatwością. Warmia w pięciu ostatnich meczach zdołała tylko dwukrotnie zremisować z zespołami walczącymi o utrzymanie. Jagiellonia, która dziesięć kolejek temu miała identyczny bilans, jak grajewianie, jest o 16 punktów z przodu.

- Przyczyn słabszej gry jest kilka - mówi Kieżun. - Na analizy i podawanie ich do publicznej wiadomości przyjdzie jednak czas po rozgrywkach. Na razie staramy się wyciągać pewne wnioski w szatni.

Przeciwko Gwardii w składzie Warmii nadal zabraknie Jacka Paczkowskiego. W poniedziałek zapadnie decyzja, czy nie będzie jeszcze wymagał operacji. W porównaniu do poprzedniej kolejki do dyspozycji Kieżuna będą z kolei dwaj defensorzy: Marcin Wincel i Piotr Zajączkowski.

- Musimy dobrze wypaść w tym meczu - twierdzi trener grajewian. - Chcemy udowodnić, że możemy walczyć o wyższe cele niż teraz. Gwardię, pod względem piłkarskim, stawiam na drugim miejscu w naszej grupie.