Skalnik Gracze - Miedź Legnica 2:0

- Jestem pełen podziwu dla moich chłopaków. Widać, że walczą na boisku jak lwy i bardzo chcą wygrywać - mówił po meczu trener Skalnika Gracze Andrzej Krupa
Jego podopieczni sprawili swoim kibicom w sobotę kolejną miłą niespodziankę w rundzie wiosennej, pokonując faworyzowaną ekipę Miedzi Legnica. Legniczanie są jednym z najlepszych zespołów w rundzie rewanżowej. W ostatniej kolejce po dobrym meczu zremisowali na własnym boisku z jednym z faworytów do awansu - Zagłębiem Sosnowiec.

Trener Krupa nadal boryka się natomiast z kłopotami kadrowymi. Od początku rundy wiosennej ma bowiem do dyspozycji niemalże tylko jedenastkę zawodników, a mimo to Skalnik prezentuje się w tej rundzie o wiele lepiej niż jesienią. W meczu z Miedzią nie mógł zagrać będący w ostatnich meczach w dobrej formie Wojciech Burzyński. Na szczęście do drużyny powrócili Jarosław Szczepańczyk i Marcin Krzywy i obaj zagrali w sobotę po pół meczu.

Tuż przed spotkaniem nad stadionem w Graczach przeszła ulewa, która sprawiła, że warunki do gry były trudne. Lepiej przystosowali się do nich gospodarze. Minimalną przewagę w grze mieli przyjezdni, ale w ciągu całego spotkania stworzyli zaledwie jedną groźną akcję. Strzał Marcina Robaka z 11 metrów był jednak niecelny.

Dużo groźniejsi byli gospodarze. W 39. minucie po strzale Jarosława Wolańskiego bramkarz gości Marek Przykłota odbił piłkę wprost na nogę Jarosława Krasonia. Ten nie miał problemów ze skierowaniem jej do siatki. W drugiej części gry ponownie z dobrej strony pokazał się Wolański. Po dośrodkowaniu Radosława Maciejewskiego w 55. minucie ładnie przyjął piłkę i precyzyjnym strzałem nie dał szans Przykłocie.

Kiedy trzy minuty później najlepszy strzelec trzeciej ligi Zbigniew Murdza ukarany został drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką i musiał opuścić boisko, jasne stało się, że w tym spotkaniu piłkarzy z Graczy już nic złego nie spotka.

- Trzy punkty to miła niespodzianka. Choć już spadliśmy w zasadzie z trzeciej ligi, to nie poddajemy się i nikomu nie zamierzamy odpuszczać. Życzyłbym sobie, żeby żaden zespół do końca sezonu nie mógł powiedzieć, że z nami łatwo wygrał - podsumował spotkanie prezes Skalnika Andrzej Miśta.

W najbliższą sobotę Skalnik będzie miał okazję udowodnić, że nie przypadkowo gra w trzeciej lidze. W spotkaniu derbowym zagra przy ul. Oleskiej z Odrą Opole.

Skalnik Gracze - Miedź Legnica 2:0

Bramki: 1:0 Krasoń (39.), 2:0 Wolański (55.)

Czerwona kartka: Murdza (Miedź) (58. - za dwie żółte)

Skalnik: G. Bąk - Żarów, P. Matkowski, Szczepańczyk (46. Krzywy), Majewski, Krasoń, Jankowski (83. Micuń), A. Matkowski, Z. Bąk (90. Jędra), Maciejewski, Wolański.

Miedź: Przykłota - Szczukiewicz, Murat, Kotlarski, Połubiński, Iwan, Łacina, Kupis, Robak, Murdza, Halkowicz.