Ruch Radzionków 1 (1) - Tłoki Gorzyce 0 (0)

PIŁKA NOŻNA. II LIGA. Piłkarze Ruchu wygrali z broniącymi się przed spadkiem Tłokami i zachowali jeszcze szanse na pozostanie w drugiej lidze. - Dopóki wyliczenia matematyczne będą wskazywać, że mamy szanse na utrzymanie się, dopóty będziemy walczyć - stwierdził po meczu Marek Szymiński, trener Ruchu. Po tej porażce piłkarze z Gorzyc już nie mają nawet matematycznych szans.
Po ostatnich dwóch przegranych meczach szkoleniowcy Ruch dokonali zmiany w bramce, słabo spisującego się Andrzeja Urbańczyka zastąpił - Marcin Suchański, wychowanek klubu. - Miałem trochę tremy przed meczem, bo Tłoki mają dobrych napstników. Ale cieszę się, że zachowałem czyste konto i wygraliśmy - mówił po meczu bramkarz Ruchu. Już w piątej minucie jego koledzy zdobyli zwycięską bramkę. Na lewe skrzydło do Daniela Kołodziejskiego zagrał Czesław Wrześniewski. Kołodziejski podciągnął i dośrodkował wprost na głowę Piotra Żaby, który nie dał szans Krzysztofowi Petrykowskiemu. - To moja szósta bramka w tym sezonie. Cieszę się, że dała nam zwycięstwo i pozwoliła zachować szanxze na utrzymanie - mówił po meczu Piotr Żaba. - Bardzo dobrą akcję przeprowadził Daniel Kołodziejski. To było zagranie dużej klasy - chwalił trener Szymiński. Tuż przed przerwą goście po błedzie Rafała Witkowskiego mogli wyrównać. Jednak piłkę zmierzającą do bramki, po strzale Pawła Szafrana na róg wybił Adam Bosowski. Poziomem meczu nie by ł zachwycony Marek Bęben, drugi trener Odry Wodzisaław. - Ruch dobrze zagrał tylko w pierwszych 10 minutach. Ale to wystarczyło, żeby prowadzić. Widać, ze oba zespoły walczą o utrzymanie i dlatego gra jest bardzo nerwowa - mówił w przerwie szkoleniowiec Odry. W drugiej połowie przewagę uzyskali goście, jednak strzały Marka Kusiaka i Piotra Plewni w dobrym stylu obronił bramkarz Ruchu. - Zawsze tak gramy. Mamy przewagę, stwarzamy sytuacje i nie potrafimy zdobyć gola. Z przebiegu gry zasłużyliśmy na remis. Ale to Ruch wygrał bo potrafił zdobyć gola - narzekał szkoleniowiec Tłoków, Piotr Wojdyga. W końcowce mecz się zaostrzył, a sędzia Piotr Mazurek z Krakowa upomniał żółtymi kartkami sześciu piłkarzy obu drużyn.

RUCH RADZIONKÓW 1 (1)

TŁOKI GORZYCE 0 (0)

STRZELEC BRAMKI:

Ruch: Żaba (5.).

Widzów: 500.

SKŁADY

Ruch: Suchański - Bosowski, Witkowski, Wrześniewski Ż - Jaromin (58. Banaś), Oprzondek, Galeja Ż (78. Markowski), Nocoń, Kołodziejski Ż (72. Wesecki) - Żaba, Tokarz Ż.

Tłoki: Petrykowski - Wojciechowski, Złotek, Syguła - Pacanowski (85. Dziewulski), Murdza, Kusiak Ż, Szafran (82. Tułacz), Plewnia - Sawicki (65. Pacuła Ż) Pałkus.