Kibice Pogoni powołali do życia swój klub

PIŁKA NOŻNA. Nie czekając na upadek Sportowej Spółki Akcyjnej "Pogoń", kibice powołali do życia swoją Pogoń. Drużyna ma wystartować w rozgrywkach przyszłego sezonu w IV lidze.
Stowarzyszenia: "Klub Sympatyków Pogoni Szczecin" oraz "Pogoń Walcząca", złożyły w Zachodniopomorskim Związku Piłki Nożnej dokumenty z wnioskiem o wpisanie klubu w poczet członków ZZPN-u. Klub ma się nazywać Pogoń Szczecin Nowa. Jego założyciele chcą, aby wystartował już od nowego sezonu w IV lidze. Jednak obecnie nie ma takiej możliwości.

- To nie jest nasza zła wola. Dobrze, że są ludzie, którzy chcą ratować piłkę w Szczecinie, ale obligują nas przepisy ZZPN-u - mówi Marcin Pracz, dyrektor biura związku. - A te mówią, że nowo powstały klub możemy dopuścić do rozgrywek od najniższej klasy, czyli B. W wyjątkowych przypadkach może to być A. Decyzję o dopuszczeniu do IV ligi musielibyśmy mieć popartą opinią z Polskiego Związku Piłki Nożnej.

A stanowisko piłkarskiej centrali jest w tej kwestii na razie nieugięte.

- Decyzja o dopuszczeniu do rozgrywek leży w gestii regionalnego związku. My w nią nie możemy ingerować - powiedział "Gazecie" Eugeniusz Kolator, wiceprezes PZPN-u.

Wszystko wskazuje więc na to, że Pogoń Nowa wystartuje najwyżej w klasie A.

Jednak na razie wydaje się to mniej ważne. Klub powstaje po to, aby uwolnić się od ogromnego bagażu, jakim jest zadłużenie SSA Pogoń, które wynosi już ponad 30 mln zł. Spółce grozi likwidacja, a co za tym idzie - zniknięcie z piłkarskiej mapy kraju.

Z czego utrzymywać się będzie nowa Pogoń?

- Chcemy wdrożyć plan, który już przedstawialiśmy na początku tego roku - tłumaczy Marek Pawlak, prezes KSPS. - A więc system kart płatniczych uprawniających do zniżek przy zakupach i korzystaniu z usług, w zamian za co firmy będą przekazywały pieniądze na działalność klubu. Zgłosiły się już firmy i prywatni sponsorzy, którzy chcą nam pomagać. Liczymy także na kibiców, którzy będą chodzić na mecze i kupować bilety.

Zespół w porozumieniu z miastem ma rozgrywać swoje mecze na stadionie przy ul. Twardowskiego. Miasto podobno zadeklarowało już chęć nieodpłatnego użyczenia obiektu. Pogoń Nowa będzie miała barwy granatowo-bordowe. W klubie będzie trenować drużyna seniorów, dwie juniorów i dwie trampkarzy.

- Chcemy kontynuować tradycje MKS-u Pogoń i mamy nadzieję na szybkie nawiązanie współpracy ze stowarzyszeniem - mówi Pawlak.

Najważniejsze - kto zagra w Pogoni Nowej?

- Jesteśmy po wstępnych rozmowach z piłkarzami z regionu. Części zawodników z obecnej pierwszoligowej drużyny kończą się kontrakty, część prawdopodobnie je rozwiąże, bowiem obecny pracodawca nie wywiązuje się z umów kontraktowych. Może to właśnie część z nich zagra w naszym zespole - twierdzi Pawlak.

Podobna sytuacja miała miejsce w Gdańsku. Tam dwa lata temu powołano nowy klub - Lechię Gdańsk, którą powołali kibice po upadku SSA Lechia/Polonia Gdańsk. Zespół Polonii gra IV lidze, natomiast w drodze wyjątku Kujawsko-Pomorski Związek Piłki Nożnej dopuścił Lechię do rozgrywek w klasie A. Zespół oparty jest na trzech doświadczonych piłkarzach, którzy grali w III lidze, a skład uzupełniają juniorzy trenujący w Ośrodku Szkolenia Piłkarskiego w Gdańsku.

Powstał Biznes Partner Klub, który opłaca kontrakty najbardziej doświadczonych graczy. Ich pensje miesięczne to ok. 1000 zł. Na mecze Lechii, która zajmuje obecnie trzecie miejsce w V lidze z szansami na awans, chodzi ok. 1000 kibiców(!). Wstęp jest darmowy. W środę Lechia pokonała 3:1 w meczu Pucharu Polski na szczeblu okręgowym czwartoligowy Bałtyk Gdynia. Spotkanie obejrzało ok. 3 tys. kibiców.