Półfinał Pucharu Polski piłkarzy ręcznych Warszawianka - Vive Kielce, środa godz. 18

Czy mająca ogromne problemy ze składem Warszawianka jest w stanie stanąć piłkarzom ręcznym Vive na drodze do zdobycia Pucharu Polski albo mistrzostwa kraju? Dziś o godz. 18 pierwszy w ciągu czterech dni mecz kielczan w stolicy - półfinał Pucharu Polski

Drogi z Kielc do Warszawy ekipa Vive nauczy się w tym tygodniu na pamięć. Tak się złożyło, że drużyna trenerów Jacka Zglinickiego i Jarosława Cieślikowskiego będzie przeciwnikiem kielczan w meczach o dużą stawkę. Tylko zwycięstwo w dzisiejszym spotkaniu może pozwolić Vive na zdobycie Pucharu Polski, pokonanie Warszawianki w sobotę - na walkę o mistrzostwo kraju.

- Najlepiej byłoby zdobyć jedno i drugie trofeum. Tego w historii naszego klubu jeszcze nie było - mówi Rafał Bernacki, bramkarz Vive. Rok temu kielczanie byli bliscy wywalczenia pucharu, ale po świetnym finałowym spotkaniu przegrali po dwóch dogrywkach z... Warszawianką.

Jednak obecny stołeczny zespół jest dużo słabszy od tego sprzed roku. Nie tylko dlatego, że do Magdeburga odszedł filar drużyny Grzegorz Tkaczyk. Już w trakcie tego sezonu ubyli Rafał Kuptel i Marcin Pilch. Dlatego nic dziwnego, że Warszawianka nie włączyła się do walki o medal mistrzostw Polski i na pewno rozgrywki zakończy na czwartym miejscu.

Mimo strat stołeczny zespół nadal ma w składzie takich graczy, jak skrzydłowi Piotr Obrusiewicz i Leszek Starczan czy rozgrywający Michał Matysik, Adrian Anuszewski i Dmitrij Diegtiarow. Kłopot trenerów to praktycznie brak ławki rezerwowych, a działaczy - fatalna sytuacja finansowa klubu. Dlatego Warszawianka przegrywała w tym sezonie z najlepszymi, m.in. wszystkie trzy mecze z Vive.

Tymczasem kielczanie jadą do stolicy w najsilniejszym składzie - zabraknie jedynie zdającego maturę Łukasza Janysta. - Chcielibyśmy zrobić kibicom dodatkowy prezent, bo jest duża szansa, że jeśli awansujemy do turnieju finałowego, rozegrany on zostanie w Kielcach - mówi Aleksander Malinowski, trener kielczan. Finał pucharu zaplanowano tydzień po zakończeniu ligi, 23 i 24 maja.

Pozostałe pary półfinałowe

Chrobry Głogów - Wisła Płock, Śląsk Wrocław - Mercus Zagłębie Lubin, Gwardia Opole (I liga) - MMTS Kwidzyn.