Sport.pl

Na kortach w Olsztynie zostali tylko najlepsi

Finał gry podwójnej oraz ćwierćfinały singlistów to plan piątkowych gier na kortach przy ul. Jodłowej, gdzie rozgrywany jest tenisowy Memoriał Marka Włodarczyka.
W piątek około godziny 16 na plac gry powinni wyjść rozstawieni z jedynką Piotr Gadomski i Benjamin Balleret z Monako, którzy o triumf w turnieju deblowym zagrają z Białoruską parą Alexander Bury i Vladzimir Kruk (nr 3). Pierwsza z drużyn w drodze do finału pokonała m.in. rozstawionych z czwórką Polaków Mikołaja Jędruszczaka i Arkadiusza Kocylę (6:3, 6:4). Białorusini ograli inną polską parę - Andrieja Kapasia i Błażeja Koniusza (7:5, 7:6).

Od rana trwa także rywalizacja w ćwierćfinałach singlistów. Do najlepszej ósemki awansowało pięciu reprezentantów Polski. Faworytami są jednak Czech Adam Pavlasek oraz wspomniany już Balleret. Namieszać w stawce może także jego deblowy partner Piotr Gadomski.

Półfinały gry pojedynczej zostaną rozegrane w sobotę, finał natomiast zaplanowano na niedzielę na godz. 12. W planie mogą jednak nastąpić drobne zmiany. Na początku turnieju zawodnicy zmagali się z upałami, teraz przeszkodzić może im deszcz. - Cały czas patrzymy na pogodę, która może nam nieco pokrzyżować szyki, ale mamy nadzieję jednak, że aura będzie sprzyjać sprawnemu rozegraniu zawodów - mówi Wojciech Włodarczyk, organizator turnieju.

Turniej ITF Men's Futures wrócił do kalendarza sportowego Warmii i Mazur po rocznej przerwie. Pula nagród wynosi 10 tys. dolarów. Memoriał Marka Włodarczyka udało się zorganizować dzięki wsparciu urzędu marszałkowskiego, urzędu miasta, starostwa powiatowego, Galerii Warmińskiej oraz firmy Ekobud.

Więcej o sporcie w Olsztynie czytaj na olsztyn.sport.pl.

Więcej o: