Sport.pl

NBA. Michael Jordan nie chce wrócić do Chicago

Najlepszy koszykarz wszech czasów, gracz Washington Wizards Michael Jordan nie jest zainteresowany pracą w chicagowskim klubie Bulls, po zakończeniu kariery sportowej, co ma nastąpić po sezonie 2002/2003.
- Jestem w Waszyngtonie, gdzie gram, tu chciałbym zakończyć karierę. Nie wiem, skąd wzięła się sprawa z moim wyjazdem do Chicago. Nie rozmawiałem z nikim z Chicago - powiedział MJ.

W Chicago spekuluje się, głównie za sprawą mediów, że koszykarz mógłby objąć funkcję wiceprezesa Chicago Bulls, po tym jak w poniedziałek zrezygnował Jerry Krause, usprawiedliwiając decyzję stanem zdrowia.

Washington Wizards walczą o prawo gry w play off i w kolejnym meczu w czwartek spotkają się z Cleveland Cavaliers.

Jordan juz dwukrotnie żegnał się z zawodową koszykówką, ale nie mógł długo wytrzymać bez NBA i powracał na boisko. Gwiazdor ma w kolekcji 6 tytułów mistrza NBA zdobytych z Chicago Bulls (1991-93 i 1996-98), dwa złote medale igrzysk olimpijskich (1984, 1992) oraz kilkanaście indywidualnych rekordów w lidze. W 1996 roku znalazł się w gronie 50 najlepszych koszykarzy NBA.

Koszykarz zarobił miliony dolarów, nie tylko dzięki kontraktom z Chicago Bulls, ale przede wszystkim reklamom i umowom sponsorskim, szczególnie z firmą NIKE, która dzięki niemu i butom koszykarskim Air Jordan (ponad 10 modeli) z małej firmy przekształciła się w potentata na rynku producentów sportowego obuwia.

Jordan przyczynił się nie tylko do prosperity zespołu Chicago Bulls w latach 90., ale także do rozkwitu ligi NBA. Jak obliczył magazyn "Fortune", Jordan - "żywa reklama" przyniósł NBA łącznie 10 mld zysku, w ciągu trwającej 15 lat kariery.

Jesienią 2001 roku Michael podpisał dwuletni kontrakt z Washington Wizards, klubem, w którym został wcześniej dyrektorem ds. sportowych i współwłaścicielem (na czas gry zrezygnował z pełnionych stanowisk).