Trener fińskich skoczków: Nie gniewam się na Małysza

Adam jest wielkim sportowcem, wręcz znokautował tu wszystkich swoich rywali, to sama przyjemność oglądać, jak skacze - mówi Tommi Nikkunen trener fińskich skoczków.
Tommi Nikkunen

trener fińskich skoczków

Nie, wcale nie gniewam się na Małysza, że znów - który to już raz w tym sezonie! - odebrał zwycięstwo Matti Hautamaekiemu. Adam jest wielkim sportowcem, wręcz znokautował tu wszystkich swoich rywali, to sama przyjemność oglądać, jak skacze. W takiej formie fizycznej i psychicznej. w jakiej się obecnie znajduje. nikt nie miał prawa go pokonać. Ja jestem szczęśliwy, że dwaj moi zawodnicy nawiązali z nim walkę, pokazali, że wcale nie są aż tak daleko z tyłu. Śmieszna sprawa z Mattim - ma świetną końcówkę sezonu, choć sporą jego część spędził w służbie wojskowej. Ale nie, nie. Nie zamierzam posyłać do armii reszty moich zawodników, którzy będą mieli zadyszkę. Na przykład Janne Ahonena. Wygrał Turniej Czterech Skoczni, a potem nagle coś się stało. Tutaj też wypadł fatalnie. Niestety, wszystko to wina jego słabej psychiki, bo fizycznie byłby w stanie wygrywać. Tym większy mam podziw dla Małysza, do którego presja, oczekiwanie zupełnie nie docierają i nie deprymują go w żaden sposób - ani kiedy idzie mu gorzej, ani kiedy jest na topie. To pokazuje, jaki jest wielki.