Dochody z walki Roya Jonesa z Ruizem

Szefowie telewizji HBO są zadowoleni. 525 tys. Amerykanów zapłaciło za możliwość obejrzenia sobotniego pojedynku John Ruiz - Roy Jones jr w systemie pay-per-view. Dochód stacji wyniósł ok. 26,5 mln dol.


To pierwsza w ostatnich dniach dobra wiadomość dla Johna Ruiza. Najpierw bowiem musiał podpisać kontrakt na walkę z Royem Jonesem, w którym nie miał zagwarantowanej żadnej sumy za występ, a potem stracił pas mistrza świata wagi ciężkiej wersji WBA, bowiem był zdecydowanie gorszy od rywala. Jedyną nadzieją była dla niego dobra sprzedaż walki w ppv, bowiem w umowie miał jedynie obiecany procent od kwoty, jaką zarobi HBO. Ponad pół miliona abonentów to więcej, niż spodziewali się właściciele stacji. Były mistrz świata może więc podobno liczyć nawet na 3 mln dol.

Jones także dostanie znacznie więcej niż zagwarantowane w kontrakcie 10 mln dol. Wstępne ustalenia mówiły, że otrzyma dodatkowo 40 proc. kwoty zarobionej na pay-per-view.

Jednak Ruiz nie może spać spokojnie. Pięciu tysiącom ludzi z Nowego Jorku i okolic, którzy zapłacili za możliwość obejrzenia sobotniego pojedynku, po czwartej rundzie zniknął obraz. Operator kablówki, dzięki której nowojorczycy oglądali kanał HBO Sports, firma Time Warner, zapewnił, że zwróci poszkodowanym całą wydaną kwotę, czyli po 49,95 dol. na głowę. Oznacza to, że pewne straty, jakie poniesie HBO, mogą również odbić się na pensji Ruiza.