Kasperczak versus Mancini

Obaj byli wielkimi zawodnikami, choć jeden największe sukcesy święcił w kadrze, a drugi osiągał szczyty w piłce klubowej. Na boisku jeszcze się nie spotkali (dzielą ich prawie dwie dekady) i do pierwszego pojedynku (z trenerskich ławek) dojdzie dzisiaj na Stadio Olimpico w Rzymie. Wisła Kraków prowadzona przez Henryka Kasperczaka zagra z Lazio Rzym Roberta Manciniego w IV rundzie Pucharu UEFA.
57-letni dziś Kasperczak zaczynał grę w Stali Zabrze i bardzo chciał się przenieść do tamtejszego Górnika, ale szefowie klubu nie byli nim zainteresowani. Trafił więc do Stali Mielec, a potem do Legii Warszawa. Był podporą reprezentacji Kazimierza Górskiego, która w 1974 r. zdobyła srebrne medale mistrzostw świata, wystąpił także na mundialu w Argentynie w 1978 r. Karierę kończył we Francji, gdzie poznawał też trenerski warsztat. Sukcesy w mniejszych klubach (Puchar Francji z FC Metz, awans do I ligi z St Etienne i Strasbourgiem) oraz dotarcie do ćwierćfinału Pucharu Zdobywców Pucharów z Montpellier otworzyło mu drogę do pracy w Afryce. Prowadzone tam przez niego reprezentacje (ostatnio Mali) nie zaliczały się do potentatów, ale z każdą osiągał sukces - największym był chyba awans do finałów MŚ w 1998 r. z Tunezją.

39-letni Mancini zaczynał karierę, gdy Kasperczak ją kończył. Odnosił wielkie sukcesy z Sampdorią Genua - zdobył Puchar Zdobywców Pucharów i mistrzostwo Włoch - razem z Gianlucą Viallim tworzył na przełomie lat 80. i 90. ubiegłego wieku jeden z lepszych duetów napastników na świecie. W 1997 r. przeniósł się do Lazio, pod koniec kariery był grającym asystentem Svena Gorana Erikssona. Potem wyjechał do Anglii, ale tamtejsza liga nie spodobała mu się mimo wielkiej sympatii mediów, które uznały go za najlepiej ubranego piłkarza. - Nietrudno być eleganckim w kraju, gdzie za najlepiej ubierającego się człowieka uchodzi David Beckham - komentował po powrocie do Włoch Mancini, który zajął się trenowaniem Fiorentiny. W maju 2002 został trenerem Lazio, jako pierwszy w historii włoskiej ligi trener jest też członkiem zarządu klubu.