Rugby. Początek Turnieju Sześciu Narodów

Rozpoczął się Turniej Sześciu Narodów - najstarszy turnieju w światowym rugby. W pierwszych meczach Anglia pokonała Francję, a Włochy - Walię.
Francja i Anglia to główni kandydaci do końcowego zwycięstwa w Turnieju 2003. Na londyńskim stadionie Twickenham zasiadło więc 72 tys. widzów, by oglądać starcie dwóch potęg. Zwyciężyli Anglicy 25:17. Bohaterem meczu został Jonny Wilkinson, który zdobył 20 punktów (wykorzystał 5 karnych, jedno podwyższenie i jeden drop-gol). W 64 min goście przegrywali już 25:7, ale w końcówce zdołali zmniejszyć stratę dwa razy przedzierając się na pole punktowe rywali.

W Rzymie drugie w historii zwycięstwo w historii Turnieju odnieśli Włosi. Ich zwycięstwo nad Walią jest sporą niespodzianką. Po fatalnych występach Włochów w ostatnich dwóch edycjach Turnieju mówiło się nawet, że reprezentacja Italii nie zasługuje na udział w rywalizacji najlepszych europejskich drużyn rugby (w Turnieju Sześciu Narodów Włochy grają dopiero od 2000 r.). 15 punktów dla zwycięzców zdobył Diego Dominguez.

W ostatnim niedzielnym meczu I kolejki Turnieju Irlandia pokonała w Edynburgu Szkocję 36:6. 26 punktów dla zwycięzców David Humphreys, który nie tylko świetnie wykonywał karne i podwyższenia, ale także raz przedarł się z piłką na pole punktowe rywali.

Wyniki:

Włochy - Walia 30:22

Anglia - Francja 25:17

Szkocja - Irlandia 6:36