Maxer SA strategicznym sponsorem Lecha Poznań

Prezes firmy Jerzy Ciechanowski nie chce zdradzić, ile zainwestuje w Lecha
Wsparcie finansowe ze strony Maxer SA nie jest niczym nowym - ta firma pod nazwą Energopol-7 już od prawie dwóch lat należy do grona sponsorów "Kolejorza". Tyle, że do tej pory była sponsorem tytularnym (firmy inwestujące w Lecha 400 tys. - 1 mln zł rocznie). Teraz zmienia się jednak skala tego wsparcia. Maxer będzie sponsorem strategicznym. Lechowi nie grozi jednak zmiana nazwy, ani dodanie do niej członu "Maxer". - Uznaliśmy, że nie ma takiej potrzeby - mówi prezes Lecha Radosław Majchrzak. Maxer znajdzie się jednak na bilboardach Lecha, banerach na stadionie i na koszulkach piłkarzy.

Ile pieniędzy zainwestuje w Lecha firma Marex? - Nie podam kwoty - zastrzega jej prezes Jerzy Ciechanowski. Prezes Majchrzak mówi, że inwestycja jest porównywalna ze wsparciem Orlenu dla Wisły Płock, Kredyt Banku dla Legii Warszawa czy KGHM dla Zagłębia Lubin. O tamtych firmach mówi się, że wpłacają rocznie co najmniej 3 mln zł. Czy z Makserem jest podobnie? - Skoro tak się mówi - uśmiecha się prezes Ciechanowski. Z naszych informacji wynika jednak, że suma ta może być dużo wyższa i osiągnąć nawet 6 mln zł.

W każdym razie jest to poważne wzmocnienie budżetu Lecha, który w tej sytuacji wynosić będzie 13-15 mln zł. Dla porównania - 15 mln zł to budżet Amiki Wronki. Groclin Grodzisk Wlkp. ma 18 mln zł budżetu, a najbogatsza w Polsce Wisła Kraków - ponad 20 mln zł. Przynajmniej na papierze Lech zatem przestał być klubem biedniejszym od Amiki!

Nic dziwnego, ze prezes Majchrzak snuje wspaniałe plany. - Tej wiosny chcemy zająć bezpieczne miejsce, żeby nie było żadnych nerwów w końcówce sezonu - mówi. - W przyszłym sezonie chcemy znaleźć się w pierwszej piątce, a za dwa lata mamy zamiar włączyć się do walki o pierwszą trójkę.

Dodaje jednak z uśmiechem: - Właśnie uzgadniamy z piłkarzami warunki premii i na razie zdobycia premii za zdobycie Pucharu UEFA nie wpisujemy.

Lech jednak także ma długi. Są one w tej chwili restrukturyzowane. Klub w ciągu roku musi spłacić swoje zobowiązania m.in. wobec ZUS. Potem 40 proc. zadłużenia zostanie umorzone, a spłata reszty rozłożona na kolejne cztery lata. Generalnie więc, w ciągu najbliższych pięciu lat Lech musi się pozbyć balastu 8 mln zł długu.

Czy pieniądze z Maxeru zostaną na to skonsumowane? - Nie można tak powiedzieć - kiwa głową Majchrzak. - Nie mamy bowiem takiej strategii, by spłacić długi za wszelką cenę, nawet kosztem dalszej egzystencji. Należy przyjąć, ze pieniądze te trafią do "wspólnego wora", z którego spłacamy także zadłużenie.

Co na inwestycji zyska firma Maxer? - Dopiero co zmieniliśmy nazwę i teraz jest nam z Lechem po drodze - mówi Ciechanowski. - Ten interes spowoduje, że ludzie łatwiej przyswoją sobie nazwę i markę Maxer.

Z decyzji kierownictwa firmy ucieszą się też być może jego pracownicy, bo wielu z nich zyska darmowy wstęp na mecze Lecha. Kto wie jednak, czy nie największym zyskiem Maxera są niewymierne korzyści w kontaktach z lobbującym na rzecz Lecha miastem. - Choćby nie wiem jak bardzo miasto pokochało firmę Maxer, pewnych procedur się nie przeskoczy. Jest ustawa o zamówieniach publicznych i na jej podstawie rozstrzyga się przetargi na inwestycje budowlane w mieście - zastrzega Ciechanowski. - Możemy jedynie liczyć na cieplejsze podejście do nas komisji miejskich.

Także procedury są powodem opóźnień w realizacji najbardziej interesującej kibiców Lecha inwestycji Maxera - remontu stadionu przy ul. Bułgarskiej. - Zwłaszcza przepisy dotyczące ochrony środowiska są tak skomplikowane, że wymagają opiniowania projektu remontu. A to trwa - mówi Ciechanowski i dodaje: - Czas, który zabiorą nam urzędnicy, będą musieli odrobić robotnicy na stadionie. - Procedury zostały zakończone, teraz musimy jeszcze poczekać około dwóch tygodni na uprawomocnienie się decyzji - mówi Majchrzak. - Najpóźniej na przełomie marca i kwietnia ruszą fizyczne prace na stadionie. Wjadą maszyny i zacznie się budowa brakującej trybuny wraz z dachem.

Czy prace nie przeszkodzą w rozgrywaniu meczów rundy wiosennej. - Zrobimy wszystko, by tak się nie stało i by nie było trzeba zamknąć jakiegoś fragmentu stadionu - zapewnia Ciechanowski, a Majchrzak dodaje: - Kłopot możemy mieć właściwie tylko z kibicami przyjezdnymi i z tym, gdzie ich usadzić.

Prace mają potrwać do końca roku. - W rudnzie jesiennej kibice powinni już zasiąć na nowej trybunie - mówi Majchrzak.

Pieniądze przyznane przez miasto wystarcza na budowę brakującej trybyny. Na zadaszenie reszty stadionu pieniądze trzeba dopiero zdobyć - w Warszawie lub UEFA.

Do grona sponsorów tytularnych dołaczyła też firma Talex SA, działająca w branży komputerowej. Umowę podpisano na pół roku z możliwością przedłużenia.

Maxer SA

Firma ta do 16 stycznia nazywała się Energopol-7 Poznań SA. W tym roku obchodzi 50. urodziny. Powstała w 1953 r. jako Poznańskie Przedsiębiorstwo Lądowego i Wodno-Inżynieryjnego Hydrobudowa 7. Budowało ono lotniska wojskowe, pocylnie w stoczni szczecińskiej, a na przełomie lat 70. i 80. - także śluzy, gazociągu i ropociągi w Iraku oraz Hutę Katowice i zbiornik w Jeziorsku. Od 1992 r. przedsiębiorstwo stało się jednoosobową spółkę skarbu państwa, a w 1999 r. przyjęło nazwę Energopol-7. Według prezesa Ciechanowskiego, Maxer ma w tej chwili 20 proc. udziału w poznańskim rynku inwestycji budowlanych i 1 proc. udziału w rynku krajowym.

pp, rana

Inwestycje Energopolu-7 w Wielkopolsce

Giełda Rolno-Ogrodnicza na Franowie,

bazylika w Licheniu,

wiadukty "pestki",

Poznańskie Centrum Finansowe,

autostrada A2 Września-Konin

dach i czwarta trybuna stadionu przy u. Bułgarskiej

Dzisiaj do Hiszpanii

Dziś o godz. 11.05 piłkarze Lecha odlecą z Berlina na zgrupowanie do hiszpańskiego miasteczka Chiclana de la Frontera. Będą tam trenować 11 dni (do 25 lutego) i w tym czasie rozegrają 4 sparingi. Rywalami będą: Dynamo Moskwa (17.02.), Brondby Kopenhaga (20.02.), reprezentacja Luksemburga (22.02.) i Silkeborg (25.02.). Do Hiszpanii trenerzy Bohumil Panik i Czesław Jakołcewicz zabiorą 22 piłkarzy: Norberta Tyrajskiego, Mariusza Luncika, Jakuba Szmatułę, Waldemara Krygera, Pawła Kaczorowskiego, Arkadiusza Kaliszana, Bartosza Bosackiego, Zbigniewa Wójcika, Rafała Lasockiego, Mirko Poledicę, Martynasa Cikasa, Dawida Topolskiego, Piotra Jacka, Krzysztofa Piskułę, Michała Golińskiego, Ryszarda Remienia, Łukasza Madeja, Sylwestra Czereszewskiego, Piotra Reissa, Bartosza Ślusarskiego, Krzysztofa Gajtkowskiego i Marcina Klatta.