Kadra Janasa bez kontuzji

- Jeśli wszyscy będą zdrowi, wiem, jak zagramy - powiedział trener reprezentacji Polski Paweł Janas przed odlotem jego kadry na mecze z Chorwacją i Macedonią.
- W reprezentacji nie ma meczów ważnych i nieważnych. Wynik każdego spotkanie będzie istotny - mówił Paweł Janas, który w środę - meczem z Chorwacją w Splicie - debiutuje w roli selekcjonera kadry.

- Będę miał niezły początek. Przeprowadzimy trzy treningi i rozegramy dwa mecze - mówił Janas. Dwa dni po potyczce z Chorwacją rywalem Polski ma być Macedonia. Piłkarze trenować będą w poniedziałek po południu, wtorek rano i we czwartek.

- Modlę się, by nikomu nic się nie stało - mówił w sobotę rano Janas. Jego modlitwy zostały wysłuchane. Żadnemu z kadrowiczów nic się nie stało. W niedzielę do Warszawy przyjechało trzech graczy z klubów zagranicznych: Radosław Kałużny, Jacek Bąk i Bartosz Karwan. Wylot do Chorwacji w poniedziałek rano, sześciu pozostałych kadrowiczów grających poza Polską (Jerzy Dudek, Arkadiusz Radomski, Piotr Świerczewski, Roman Dąbrowski, Emmanuel Olisadebe i Paweł Kryszałowicz) dołączą do kolegów już w Zagrzebiu.

- Nie po to powoływałem tylu zawodników z klubów zagranicznych, by siedzieli na ławce. Każdy z nich zagra przynajmniej 45 minut - zapowiedział Janas. W jego zespole jest pięciu debiutantów: Jarosław Bieniuk ("bo grał we wszystkich reprezentacjach juniorskich, jest dobrym obrońcą, a Jacek Bąk i Arkadiusz Głowacki często mają kontuzje), Mirosław Sznaucner ("bo GKS stracił najmniej goli w lidze i chcę mu dać szansę), Rafał Lasocki ("bo to jeden z najlepszych obrońców ligi, a na lewej obronie mam kłopoty. Kontuzjowany jest Michał Żewłakow, a Marek Koźmiński szuka klubu), Adam Majewski ("bo z defensywnymi pomocnikami nie mam kłopotu, ale szukam rozgrywającego, zawodnika, który prowadziłby grę") i Arkadiusz Radomski ("bo od kilku lat jest podstawowym zawodnikiem Heereneven, grał w Lidze Mistrzów i uważam, że powinien dostać szansę").

- Liczę, że z tej piątki dwóch-trzech zawodników na dłużej zostanie w kadrze - stwierdził trener Janas. O stylu, w jakim kadra ma zagrać w Splicie, selekcjoner nie mówił dużo. - Jeśli wszyscy będą zdrowi, wiem, jak zagramy - powiedział.