Dakar 2013. Po co jadą Polacy

Na starcie tegorocznego Rajdu Dakar staje 18 Polaków, z najróżniejszymi doświadczeniami w tej imprezie. Od broniącego zeszłorocznego zwycięstwa w klasyfikacji ciężarówek Dariusza Rodewalda, przez jadącego po raz 13. Jacka Czachora, po Szymona Rutę, który jedzie po raz pierwszy, a do tej pory jeździł głównie po szutrach i asfalcie. Pierwszy etap w sobotę. Relacje na żywo na Sport.pl.
Codzienne relacje z Dakaru w smartfonie? Pobierz aplikację Sport.pl LIVE »

Po wygraną

Największe szanse na wygraną ma jedyny Polak, który do tej pory triumfował w rajdzie, czyli Dariusz Rodewald. Jego zeszłoroczne zwycięstwo miało jednak holenderskie barwy, bo mechanik z Olesna jeździ w "Dakarach" z licencją związku motorowego tego właśnie kraju, ciężarówkami teamu De Rooy. W 2010 i 2011 r. nie dojechał do mety. Przed rokiem w załodze z Gerardem De Rooyem i Belgiem Tomem Culsoulem był pierwszy. W tym roku startuje w identycznym składzie ciężarówką Iveco.

Na wygraną liczą również polscy quadowcy. Zarówno Rafał Sonik (w 2009 r.), jak i Łukasz Łaskawiec (w 2011 r.) zajmowali już trzecie miejsce. Obaj zostali wykluczeni z zeszłorocznego rajdu z powodu niejasnych przepisów technicznych. Obaj są faworytami w tym roku. Łaskawiec dostał trzeci numer startowy. Ma za sobą świetny sezon z wygranym Pucharem Świata i Mistrzostwami Europy. Sonik na liście startowej jest tuż za nim. Na korzyść obu działa brak na starcie zwycięzcy dwóch ostatnich rajdów Argentyńczyka Alejandro Patronellego, który tłumaczy się wypaleniem. Jedzie za to jego brat Marcos (pierwszy trzy lata temu) i jego rodak Tomas Maffei, który startuje od dwóch lat i już zdążył wygrać sześć etapów. Obaj świetnie znają tereny, na których odbywa się tegoroczny Rajd Dakar.

Po podium

Kandydatów jest dwóch, obaj będą mieli bardzo trudne zadanie, ale...

Krzysztof Hołowczyc pojedzie w Dakarze po raz ósmy i powoli staje się weteranem, który pamięta jeszcze rajdy w Afryce. Jedzie w najmocniejszym teamie, z doświadczonym pilotem Felipe Palmeiro (Portugalczyk w Rajdzie Dakar startuje od 2005 r. pomagał m.in. doświadczonemu Argentyńczykowi Orlando Terranovie). Ma na swoim koncie dwa piąte miejsca, ale... to nie musi mu gwarantować sukcesu. W teamie X-Raid jechał już przed rokiem i choć wygrał jeden z etapów i był w czołówce, kłopoty na pustyni w Peru kosztowały go spadek na dziewiąte miejsce w klasyfikacji generalnej. W swoim teamie ma dwóch groźnych rywali - Stephane'a Peterhansela i "Naniego" Romę - a przed rokiem dwa etapowe zwycięstwa i czwarte miejsce zgarnął kolejny jadący mini Rosjanin Leonid Nowicki. Po wygraną swoimi buggy pojadą też Nasser Al Attiyah i Carlos Sainz, a także Giniel De Villiers z RPA, który poprowadzi toyotę hilux.

Jakub Przygoński czeka, aż wreszcie opuści go pech. 27-letni motocyklista dwa lata temu nie pojechał z powodu kontuzji ręki. Przed rokiem z powodu awarii silnika musiał się wycofać. A w dwóch wcześniejszych startach był 11. (najlepszy debiutant na motocyklu) i ósmy. Koledzy z Orlen Teamu przypominają o jego wielkim talencie i umiejętnościach. Ale poza Cyrilem Despresem, który wydaje się być poza zasięgiem każdego (Marc Coma w tym roku nie jedzie z powodu kontuzji), Przygoński będzie miał jeszcze kilkunastu rywali, którzy również mogą skończyć Rajd Dakar na podium, z Portugalczykiem Helderem Rodriguesem, który dwa razy ostatnio kończył za plecami Despresa i Comy.

Po pierwszą dziesiątkę

- Pierwsza dwudziestka jest w naszym zasięgu - mówił kilka tygodni temu Adam Małysz. Były skoczek przed rokiem w debiucie spisał się bardzo dobrze, ukończył rajd na 37. miejscu. Teraz ma za sobą rok jazdy w rajdach terenowych, w głowie doświadczenie sprzed roku, a z pilotem Rafałem Martonem wsiądą toyoty hilux, która jest samochodem o kilka klas lepszym niż mitsubishi pajero, którym jechali rok temu. W dodatku przygotowanym przez firmę Overdrive, byłego pilota Hołowczyca Jean-Marca Fortina. Małysz przed rokiem udowodnił, że potrafi przejechać rajd, teraz musi pokazać, że umie się ścigać. Przy odrobinie szczęścia może być wysoko.

Niewielką szansę na dziesiątkę mają dwaj pozostali motocykliści Orlen Teamu - Jacek Czachor i Marek Dąbrowski. Obaj już kończyli Dakar w pierwszej dziesiątce (Czachor nawet dwa razy, a od dekady nie wypadł poza pierwszą dwudziestkę klasyfikacji generalnej). Ale ich podstawowym zadaniem będzie pomoc na trasie Przygońskiemu. Ściganie się - przy okazji.

By przejechać rajd

Piotr Beaupre z pilotem Jackiem Lisickim debiutowali przed rokiem i skończyli na 52. miejscu. Teraz będą chcieli się poprawić. Debiutują Dariusz Żyła (wcześniej startował w ciężarówce) z pilotem Pierrem Calmontem i Szymon Ruta (przesiadł się do auta terenowego z rajdów szosowych) z pilotem Laurentem Lichtleuchterem. Ta druga załoga również jedzie toyotą hilux, ale brakuje jej doświadczenia.

Wśród ciężarówek wystartują dwie polskie załogi. Doświadczony (sześć startów) Grzegorz Baran poprowadzi ekipę z Bartłomiejem Bobą i Robertem Jachacym. Drugą będą stanowić Robert Szustkowski Jr, Jarosław Kazberuk i Wojciech Białowąs. Kazberuk ma za sobą już pięć "Dakarów", z czego cztery jako pilot samochodu. Dwaj pozostali debiutowali przed rokiem.

Polskie ekipy w Rajdzie Dakar 2013

samochody

Krzysztof Hołowczyc, Filipe Palmeiro

Adam Małysz, Rafał Marton

Piotr Beaupre, Jacek Lisicki

Dariusz Żyła, Pierre Calmon

Szymon Ruta, Laurent Lichtleuchter

motocykle

Jakub Przygoński

Jacek Czachor

Marek Dąbrowski

quady

Rafał Sonik

Łukasz Łaskawiec

ciężarówki

Grzegorz Baran, Bartłomiej Boba, Robert Jachacy

Robert Szustkowski Jr, Jarosław Kazberuk, Wojciech Białowąs