Autosport: Kubica będzie ścigał się Fiestą. Wystartuje w rajdzie Polski

Prestiżowy brytyjski tygodnik mocno sugeruje, że w przyszłym roku Robert Kubica pojedzie z M-Sportem pełny program mistrzostw Europy, co oznacza, że wystartuje także w Rajdzie Polski.
Źródło, na które powołuje się Autosport potwierdza, że najbardziej prawdopodobną opcją dla polskiego kierowcy jest ściganie się w mistrzostwach Europy (ERC). Kubica ma siąść za kierownicą Forda Fiesty RRC, reprezentując barwy M-Sportu. Doniesienia te potwierdza dyrektor brytyjskiego teamu, zaznacza jednak, że żadna umowa nie została jeszcze podpisana.

- Bardzo chcielibyśmy w przyszłości pracować z Robertem - stwierdza Malcom Wilson. - To olbrzymi talent. Nie ma znaczenia, czym się ściga, ale ostatnie rajdy pokazały, że jest bardzo szybki także w rajdówkach. W tym momencie nie mam nic więcej do dodania. Trwają rozmowy - dodał.

Kubica już w trakcie wakacji współpracował z M-Sportem. W fabryce na północy Anglii testował wtedy Forda Fiestę. Według nieoficjalnych informacji podczas jazd próbnych na Circut de Ecuyers spisywał się lepiej niż obaj kierowcy Forda - Jari Matti Latvala i Petter Solberg.

Jeśli dojdzie do podpisania umowy i Kubica rzeczywiście wystartuje w mistrzostwach Europy, polscy kibice prawdopodobnie będą mogli zobaczyć go także nad Wisłą - jednym z rajdów w kalendarzu jest Rajd Polski w Mikołajkach. Cykl ERC rozpocznie się już 3. stycznia w Austrii.

- To byłaby świetna informacja. Jego historia nie jest usłana różami, ale widać, że w rajdach radzi sobie coraz lepiej. Mógłby nadal być gwiazdą, równocześnie uczyć się rajdów w bardzo wyrównanym towarzystwie. Według mnie właśnie to powinien robić - mówi Francois Riberio, dyrektor Eurosport Events. - Mistrzostwa Europy nie tylko pozwolą mu na rywalizację ze świetnymi kierowcami, to także promocja, obecność w telewizji i doświadczenie, które mamy - dodaje.

- Nie znamy jeszcze szczegółów programu ERC, ale wrześniowy rajd Polski to mus. Polska to drugi największy rynek dla Eurosportu, rajd z udziałem Kubicy to bardzo łakomy kąsek - uważa dziennikarz Autosportu David Evans. - Pamiętajmy jednak, że Citroen nadal nie rezygnuje z polskiego kierowcy. Jedyne czego możemy być pewni, to tego, że Kubica jest gotowy do powrotu na scenę.

FIA wyraziła zgodę na zmiany

W czwartek Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) zmieniła przepisy dla Roberta Kubicy. FIA dała zgodę na wprowadzenie modyfikacji samochodu, jakim w przyszłym sezonie miałby ścigać się polski kierowca. Decyzja ta, niezależnie od tego, z jakim teamem zwiąże się Kubica, oznacza, że będzie mógł jeździć pojazdami WRC, które zostaną wyposażone w specjalne łopatki do zmiany biegów.

Kubica, który ze zmiennym szczęściem startował w tym roku w mniejszych rajdach, prowadził samochody rajdowe starszej generacji. Łopatki do zmiany biegów były w nich umieszczone z lewej strony pod kierownicą, co dla Polaka było sporym ułatwieniem. Przypomnijmy, że po wypadku, któremu uległ w lutym 2011 roku, ma nie do końca sprawną prawą rękę i większość czynności musi wykonywać lewą.