Patrycja Czepiec w Meblotapie

KOSZYKÓWKA. Ekstraklasa kobiet. W sobotę w meczu z zespołem Quay Poznań Meblotap AZS będzie dużo siłniejszy - w Chełmie pojawi się nowa znakomita zawodniczka Patrycja Czepiec
- To kolosalne wzmocnienie naszej drużyny - mówi kierownik chełmskiego zespołu Janusz Skowroński. - O sprowadzenie Patrycji Czepiec z Łączności Olsztyn zabiegaliśmy od grudnia, kiedy dowiedzieliśmy się, że jej klub ma bardzo poważne kłopoty finansowe i nie może wywiązywać się ze zobowiązań wobec niej. W czwartek załatwiliśmy ostatnie formalności i w sobotę nasza nowa koszykarka będzie już mogła zagrać w Chełmie przeciwko Quayowi Poznań - relocjonuje Skowroński.

Patrycja Czepiec jest, podobnie jak przybyła niedawno do Meblotapu Beata Predehl, mistrzynią Europy i uczestniczką Igrzysk Olimpijskich w Sydney. Jest także aktualną kadrowiczką. Ma 30 lat i 175 cm wzrostu. Gra na pozycji "3", jako niska skrzydłowa. Przypomnijmy, że w pierwszej rundzie wystąpiła w Chełmie przeciwko Meblotapowi w barwach Łączności. W końcówce, przy stanie bliskim remisu, to jej rzuty decydująco przyczyniły się do zwycięstwa zespołu olsztyńskiego. Czepiec jest wychowanką Wisły Kraków i przez całą dotychczasową karierę krajową (cztery lata spędziła na studiach w Stanach Zjednoczonych) była związana z tym klubem. Od tego sezonu Łączność Olsztyn była jej drugim polskim klubem, teraz Meblotap jest trzecim.

W obecnym składzie chełmskie akademiczki są zdecydowanymi faworytkami jutrzejszego meczu. Zespół Quayu Poznań w trakcie pierwszej rundy z powodu kłopotów finansowych stracił ze swojego silnego początkowo składu cztery najlepsze zawodniczki. Najpierw opuściła go Katerina Kriżowa (powróciła do Czech), następnie Beata Predehl przeszła do Chełma, Olga Pantelejewa do Aquaparku Polkowice, wreszcie Elena Nawojkowa nie wróciła z Białorusi. Doszło do tego, że aby mieć 10 zawodniczek klub musiał wykupić licencje dla kilku juniorek. Podporami poznanianek są teraz Marzena Najmowicz i wysoka Łotyszka Inga Kwasnika.

Meblotap zajmujący obecnie szóste miejsce w tabeli ekstraklasy nie powinien mieć jutro kłopotów ze zdobyciem kolejnych dwóch punktów. Do zespołu już w niedzielę dołączyła po krótkich odwiedzinach w domu LaTonya Sims. Oprócz nieobecnej od kilku tygodni Magdaleny Czajkowskiej, którą czeka niedługo operacja kolana, wszystkie zawodniczki są w dobrej dyspozycji.