Sport.pl

Austriacka prasa po TSC: zbyt duże oczekiwania

Po konkursie w Bischofshofen "Die Presse" najwięcej miejsca poświęcił młodym skoczkom z Austrii: "(...) Wśród ogólnej radości cieszył się Andreas Kofler [drugi w konkursie - red.], który mógł stanąć na jednym stopniu podium z Hannawaldem.
"Oaaa, niewiarygodna historia" - radował się nastolatek. "Zawsze w pierwszej dziesiątce Turnieju, teraz drugie miejsce, to wspaniałe". Na trochę załamanych wyglądali Thomas Morgenstern (6.) i Florian Liegl (9.), którzy po pierwszej serii tworzyli prowadzący duet. Obaj młodzieńcy jednym głosem twierdzili jednak, "że są dumni" z pierwszego w życiu udziału w TCS. "Końcówka to była głupia historia" - denerwował się Morgenstern, który zepsuł drugi skok. Liegl, mierzący 194 cm wzrostu i mający najdłuższe narty (280 cm), oszczędzał się jeszcze mniej, mówiąc o "zbyt dużych oczekiwaniach". Wtedy do głosu doszedł trener Hannu Lepistoe i uspokoił obydwu. "W pierwszym skoku mieliście wiele szczęścia, w drugim sporo pecha". Ich czas jeszcze nadejdzie, debiut w turnieju był na pewno świetnym prognostykiem na przyszłość.

"Kurier" cytuje Martina Hoellwartha, który w poniedziałek stracił na rzecz Jane Ahonena żółtą koszulkę lidera klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. "Tylko ją wypożyczyłem, odbiorę ją jeszcze" - wyjaśnił Hoellwarth, który w Bischofshofen musiał zadowolić się 16. miejscem, a w klasyfikacji turnieju spadł na siódme miejsce. "Byłem zbyt zmęczony, straciłem mnóstwo energii".