Euro 2012. Dlaczego Polacy gwiżdżą na Ronaldo? Czytelnicy Sport.pl: Bo to arogant i mu zazdrościmy

0 : 1
Informacje
Euro 2012 - Ćwierćfinały
Czwartek 21.06.2012 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
Wynik
Czechy
0
Portugalia
1
Podczas ćwierćfinałowego meczu między Czechami a Portugalią w Warszawie kibice wygwizdali strzelca jedynego gola Cristiano Ronaldo. Dlaczego gwiazdor Realu Madryt jest tak bardzo przez Polaków nielubiany? "Bo jest arogantem i symulantem" - piszą nasi czytelnicy. Ale są i głosy, że za Polakami przemawia zwykła zazdrość
Cristiano Ronaldo po raz drugi przyjechał grać w piłkę na Stadion Narodowy i po raz drugi został przywitany gwizdami. Poprzednio taka sytuacja zdarzyła się podczas towarzyskiego meczu Portugalii z Polską pod koniec lutego. "Nie wiem czy to słychać w TV, ale straszne gwizdy kiedy tylko CR7 przy piłce. Polski lud tak za Czechami czy ukochał Messiego?" - zastanawiał się w czwartek podczas meczu na twitterze Michał Pol.

No właśnie. Dlaczego tak bardzo Polacy nie lubią gwiazdora Realu Madryt? W komentarzach pod naszym tekstem rozgorzała dyskusja na ten temat.

Arogant i symulant

"Polscy kibice najbardziej u wielkich ludzi szanują skromność. Po prostu nie lubimy pozerów, lalusiów i megalomanów. A CR7 ma wszystkie te cechy. Teraz CR7 już tak nie lamentuje jak kiedyś, ale jeszcze nie tak dawno padał na murawę i umierał jak tylko go ktoś dotknął" - pisze użytkownik o pseudonimie trzezwy.umysl. Zgadza się z nim boul81: "Ronaldo jest najbardziej aroganckim z gwiazdorów piłki, do tego jest nurkiem i symulantem, więc nie dziwię się, że nie jest lubiany przez kibiców (choć uważam, że gwizdy to przesada)". A kajetanjan i qwerty099 uważają, że Polakom bliższe są po prostu cechy jego największego rywala Lionela Messiego. "Messi jest skromnym człowiekiem, a to przysparza mu sympatii na całym świecie". "Ronaldo ma kompleks Messiego wielkości Mount Everestu. Stara się udowodnić, że jest lepszy i spina za każdym razem kiedy ktoś go z nim porówna (ponoć nie wymawia i chce żeby nie wymawiać przy nim imienia Messiego)" - piszą.

Jendker83 uważa, że Ronaldo zasłużył sobie na takie powitanie boiskowym egoizmem. "Co z tego, że CR jest świetnym piłkarzem, skoro jego zachowanie już takie cudne nie jest, choćby na tym turnieju. Zmiana fryzur w przerwie pokazuje, jak to ta gwiazda nie musi nawet się przygotowywać na drugą część spotkania, bo i tak jest najlepszy. A pamiętacie może, jak po bramce Vareli w meczu z Danią cała ekipa portugalska cieszyła się z bramki, tylko grający słabe dwa pierwsze mecze CR siedział sobie na murawie i nawet nie udawał, że jest zainteresowany okazywaniem radości z gola kolegi? Jak mu teraz idzie, to radocha na maksa" - czytamy.

Podobne zdanie ma thrak401. "Stawia siebie ponad drużynę. Nawet jeśli w wywiadach mówi co innego, to na boisku zdradza go 'mowa ciała'. Ma pretensje do swoich partnerów, gdy mu nie źle dograją piłkę. Gdy nie trafi do bramki, zawsze odgrywa tę samą scenę. Gdy jego drużyna wygrywa, a on nie jest najlepszym zawodnikiem, to nie potrafi okazać radości (...). Ma pretensje do sędziego, trenera, kibiców, wiatru i deszczu. Nigdy do siebie. Przecież jest taki doskonały" - uważa czytelnik.



Zwykła zazdrość

Jest jednak i druga strona medalu. Część użytkowników portalu twierdzi, że gwizdy są spowodowane zwykłą zazdrością. "Na Ronaldo gwiżdżą nieudacznicy, osoby które w życiu nic nie osiągnęły i chcą się dowartościować. Ktoś kto ciężką pracą doszedł do czegoś wie ile to kosztuje, dlatego doceniają innych ludzi sukcesu" - pisze ussn. "Gdyby był zaniedbany, rozczochrany, zarośnięty i na krzywych nogach to by go lubili. Polscy kibole stadionowi nie mogą uwierzyć że ten elegancki, zadbany, smukły i przystojny chłopak jest prawdziwym talentem i gwiazdą światowej klasy. Jego wygląd z czymś takim im się nie kojarzy" - uważa pixotte1. Związek między wyglądem piłkarza, a gwizdami widzą też inni czytelnicy. "Przeciętny 20 latek w Polsce już ma łysinę i brzuch z taniego piwa i smalcu...a piłka nożna kojarzy mu się z agresją i bieganiem jak opętany. A tu proszę, przychodzi taki Ronaldo i nie dosyć ze fryzura przypomina człowieka a nie więźnia zakładu karnego, to jeszcze gra inteligentnie, wie kiedy przyspieszyć, kiedy zwolnić i zmylić obrońcę. Czyli zupełna abstrakcja dla polskiego kibola...a to budzi agresje" - pisze stefann1234. "Ronaldo zbyt wielką inteligencją poza boiskową nie grzeszy , do tego te pazurki ,fryzurki i czasami symulantka oraz wizerunek idola 13-latek wprost z Bravo Girl powoduje że większa część kibiców nie widzi w nim osoby godnej szacunku, a szkoda bo to zawodnik wybitny mimo wartości dodanej i np. wczoraj rozstrzelał przeciętnie grających Czechów prawie w pojedynkę" - dodaje laliga66.

Z przymrużeniem oka komentuje sytuację known2own. "Świetnie gra w piłkę, ma najpiękniejsze kobiety za dziewczyny, jeździ nowym Lambo, a do tego ma kaloryfer na brzuchu i szaleją za nim wszystkie panny - i jak tu na niego nie gwizdać?????" - śmieje się czytelnik.

Ronaldo nam to zapamięta

Są też głosy, że Polacy gwizdali na Ronaldo tylko dlatego, że go nie znają. "Jak można nienawidzić kogoś, kogo zna się tylko z gazet?" - zastanawia się na profilu Sport.pl na Facebooku Maciek Bucoń. "Niektórzy mają taką szeroką wiedzę, że Ronaldo to np. buc i laluś, chociaż żaden z nich nie zna słowa po hiszpańsku czy portugalsku więc skąd mogą to widzieć skoro nawet nie rozumieją co on mówi?" - pisze hamlet1111. Za to Ronaldo poznał się na nas - twierdzi bloodyrevolutioniscoming. "Pewnie przypomni sobie te gwizdy za 30 lat jak będzie szefem UEFA a Polska będzie się starać o organizację EURO 2042" - żartuje (?) czytelnik.

Cristiano Ronaldo...