Przed meczem Polfa Pabianice - Valenciennes Olympic

W czwartek koszykarki Polfy Pabianice zadebiutują przed własną publicznością w meczu Euroligi
Spotkanie zostanie rozegrane w pabianickiej hali MOSiR przy ul. Grota-Roweckiego o godz. 18.30. Pabianiczanki po dwóch meczach rundy kwalifikacyjnej Euroligi zajmują ostatnie miejsce w tabeli. Podopieczne trenera Mirosława Trześniewskiego przegrały z włoskim Pool Comenese Como 59:73 i węgierskim MiZo Pecs 42:63. Ostatnia porażka była szczególnie wstydliwa, bo wicemistrzynie Polski w ostatniej kwarcie zdobyły zaledwie trzy punkty.

Z kolei Union Sportive Valenciennes Olympic, bo taka jest pełna nazwa francuskiego klubu, po dwóch zwycięstwach z Jekaterinburgiem 78:60 i Como 78:56 jest liderem tabeli grupy A.

Jeśli ekipa trenera Trześniewskiego w poprzednich spotkaniach mogła po cichu liczyć na zwycięstwo, to tym razem będzie raczej walczyła o honorową porażkę. Jedyną pabianiczanką, która grała przeciw Valenciennes jest Martina Pechova. W ubiegłym sezonie Czeszka była zawodniczką Pescu, który w ćwierćfinale Euroligi jedno spotkanie przegrał, ale jedno wygrał.

Valenciennes jest rywalem bardzo utytułowanym. Trzy razy wygrał mistrzostwa Francji, a ostatni złoty medal wywalczył w ubiegłych rozgrywkach. W poprzednich dwóch sezonach francuski zespół wystąpił też w finale rozgrywek Euroligi. W 2001 roku przegrał - także z francuskim - Bourges 71:73, ale wiosną tego roku pokonał Lotos Gdynia 78:73.

Po wywalczeniu przez team trenera Laurenta Buffarda mistrzostwa Euroligi i mistrzostwa Francji, także w nowym sezonie celami stawianymi przez działaczy i sponsorów francuskiego klubu będzie obrona tych dwóch tytułów. W zespole pozostały praktycznie wszystkie podstawowe zawodniczki z ubiegłego sezonu, za wyjątkiem znakomitej środkowej reprezentacji Francji, posiadającej polskie korzenie - Isabelli Fijalkowski, która postanowiła zakończyć karierę. Do włoskiej La Spezii przeniosła się inna reprezentantka Francji, czarnoskóra - Nathalie Lesdema. Po rocznych występach w Valenciennes, do węgierskiego Pecsu powróciła reprezentantka Węgier - Timea Beres. Inna rezerwowa Valenciennes, skrzydłowa Frederique Ayissi przeniosła się do pierwszoligowego francuskiego zespołu Etoile De Voiron. W miejsce tych zawodniczek działacze USVO sprowadzili do swojego zespołu: 27 letnią, mierzącą 187 cm skrzydłową reprezentacji Francji - Nicole Antibe z zespołu najgroźniejszego rywala w lidze francuskiej - Bourges. Pozyskano także reprezentantkę Australii, 22 letnią (193 cm) Suzy Batkovic z zespołu zawodowej Ligi Australijskiej WNBL - Townsville Fire. Z francuskiego Limoges ABC sprowadzono 18-letnią Elodie Bertal (190 cm), czołową juniorkę Francji. W USVO nadal występują: znakomita Amerykanka Allison Feaster, najlepsza zawodniczka 2001 roku, MVP ostatniego Final Four Euroligi - Belgijka Ann Wauters oraz reprezentantki Francji: Sandra Le Drean, Audrey Sauret, Edwige Lawson i Claire Tomaszewski.

Trzy lata temu reprezentacja Francji wywalczyła tytuł wicemistrza Europy, w składzie której były cztery koszykarki Valenciennes: Lawson, Sauret, Le Drean i Antibe.

W sobotę Francuski wygrały u siebie z Bordeaux 85:61, a najwięcej punktów dla gospodyń zdobyły: Lawson 20, Le Drean 17 i Wauters 13. Podopieczne trenera Buffarda po 6. kolejkach zajmują drugie miejsce w tabeli, w której prowadzi - z kompletem zwycięstw - Bourges.