Sport.pl

Januszewski w barwach Elite Cafe

Paweł Januszewski został członkiem zawodowej grupy lekkoatletycznej Elite Cafe.
- Po sierpniowych mistrzostwach Europy w Monachium wciąż czuję niedosyt - mówi Paweł Januszewski. Brązowy medalista tej imprezy na 400 m ppł uważa, że ma rezerwy pozwalające na walkę o medale na przyszłorocznych mistrzostwach świata i olimpiadzie w Atenach. Od wczoraj ma komfort przygotowań do najważniejszych startów, został członkiem grupy Elite Café.

Januszewski sponsora szukał od czterech lat, od ME w Budapeszcie, gdy zdobył złoty medal. Paradoksalnie znalazł go po sierpniowym występie w Monachium, z którego nie był zadowolony. Ponieważ zawsze koncentrował się na najważniejszych imprezach sezonu, nie startował zbyt często w mityngach, które dla wielu lekkoatletów stanowią główne źródło utrzymania, a z klubu Skry Warszawa od półtora roku nie dostał ani złotówki. Jeszcze w czasie mistrzostw w Monachium mówił, że ma kłopoty finansowe. - Byłem i jestem jedynym żywicielem rodziny - podkreślał Januszewski. - Teraz mogę myśleć tylko o treningu i startach.

Założona na początku 2002 roku grupa Elite Café skupia najwybitniejsze obecnie postacie polskiej lekkoatletyki. Obok Januszewskiego należą do niej: Robert Korzeniowski, Kamila Skolimowska, Sebastian Chmara, Paweł Czapiewski, Szymon Ziółkowski i Artur Kohutek. Za tydzień w Gdańsku grupa Elite Café przyjmie do swojego grona drugą po Kamili Skolimowskiej kobietę. Będzie to tyczkarka Monika Pyrek.

- Mam silną osobowość, a to przyciąga media - odpowiedział Januszewski na pytanie, dlaczego znalazł się w grupie Elite. - Dodatkowym smaczkiem dla kibiców stały się moje pojedynki z Markiem Plawgo. Postaram się teraz poprawić wyniki. Powinienem zejść poniżej 48 sekund, bo kto stoi w miejscu, ten się cofa.