Franciszek Smuda zostaje w Widzewie

Mimo nie najlepszych wyników drużyny w lidze, szefowie Widzewa nie mają zamiaru zwalniać Franciszka Smudy
Od kilku tygodni powtarzają się pogłoski o dymisji szkoleniowca Widzewa. - Zawodnicy, których mam do dyspozycji, nie gwarantują niestety sukcesów - tłumaczy Smuda. - Mam nadzieję, że zimą będziemy mogli zbudować o wiele silniejszy zespół.

Prezes zarządu Widzewa Mirosław Czesny potwierdza, że nie jest zadowolony z wyników drużyny. - Ale nie mam zamiaru zwalniać trenera - zapewnia. - Wręcz przeciwnie, deklaruję, że pan Smuda ma nasze pełne zaufanie i w zimowej przerwie będzie mógł stworzyć nowy, silny zespół.

Podobne zapewnienie złożył Andrzej Pawelec, prezes rady nadzorczej i największy akcjonariusz widzewskiej spółki. - Franciszek Smuda jest najbardziej zasłużonym trenerem w historii Widzewa - mówi Pawelec. - Zapewnimy mu odpowiednie warunki, żeby mógł znów zbudować silną drużynę.

Pawelec i Czesny uważają, że najważniejszym celem zespołu jest walka o utrzymanie w ekstraklasie. - Ale nie rezygnujemy z prawa gry o europejskie puchary. Najkrótszą i najprostszą drogą są występy w Pucharze Polski - dodali.

Jeszcze przed zakończeniem rundy jesiennej szkoleniowcy przygotowali listę zawodników, których w styczniu chętnie widzieliby w drużynie. Jest na niej kilku piłkarzy dobrze znanych widzewskim kibicom. Są to m.in. Tomasz Łapiński i Marek Citko (obaj Legia), Arkadiusz Bąk i Emmanuel Ekwueme (obaj Polonia Warszawa), Sławomir Majak. Wszyscy oni kiedy występowali w drużynie z al. Piłsudskiego. Oprócz nich Franciszek Smuda chętnie sprowadziłby też obrońcę Stalo Stalowa Wola Krystiana Lebiodę i bramkarza Karpat Lwów Macieja Nalepę.

Spory ruch zapowiada się też w drugą stronę. Czesny: - Z Widzewa odejdzie zimą co najmniej sześciu piłkarzy.

Jednak ani trenerzy, ani działacze nie chcą na razie zdradzić, kto będzie musiał szukać sobie nowego pracodawcy. Z nieoficjalnych informacji wynika, że wiosną nie będzie już w Widzewie Hermesa i Paulo Pereza. Ten ostatni być może trafi do Korony Kielce, gdzie szkoleniowcem jest Dariusz Wdowczyk. Kielecki klub interesuje się też Mariuszem Gostyńskim.