Boks. Gołota: Chcę wrócić, ale nie wiem, czy do boksu

PRZEGLĄD PRASY. Najpopularniejszy polski pięściarz ostatnich kilkunastu wróci na ring - Chcę wrócić, ale jeszcze nie wiem kiedy, na jak długo i czy to na pewno będzie boks - powiedział w rozmowie z ?Polską? Andrzej Gołota.
44-letni bokser ostatnio raz walczył pod koniec 2009 roku. Jego rywalem był Tomasz Adamek. W pojedynku, który odbył się w Łodzi, Gołota przegrał w piątej rundzie po nokaucie technicznym.

Porażka z młodszym zawodnikiem z pewnością mocno go zabolała, ale Gołota nie myśli jeszcze o emeryturze. - Chcę wrócić, ale jeszcze nie wiem kiedy, na jak długo i czy to na pewno będzie boks. Dostaję różne propozycje - zastanawia się pięściarz w rozmowie z "Polską". Nie wyklucza, że jeżeli wróci, to zobaczymy być może zobaczymy go w formule MMA. Zależy mu głównie na tym, aby nie kończyć z boksem jako zawodnik pokonany. - Chciałbyś się tak pożegnać z ringiem - pyta dziennikarza, nawiązując do walki z Adamkiem.

Decyzja o powrocie była przez długi czas tajemnicą nawet dla Marioli Gołoty, żony pięściarza. - Andrzej nie może żyć bez treningu. Pewnie, że ma już na karku 44 lata, ale on wciąż ma marzenia. Był tak zdeterminowany, że swój powrót ukrywał nawet przede mną. Rozmawiał z różnymi promotorami, zaczął też trenować - mówi Mariola Gołota.

Trener Gołoty: Codziennie przychodzi ćwiczyć »