Widzew zainteresowany Majakiem, Citką, Łapińskim, Bąkiem i Nalepą

Trenerzy i działacze Widzewa już rozpoczęli poszukiwanie nowych piłkarzy.
We wtorek wieczorem na rozmowach w Łodzi miał być Sławomir Majak, ostatnio zawodnik Anorthosis Famagusta Larnaka. Cypryjski klub zerwał z nim kontrakt, dlatego w Widzewie mają nadzieję, że Majak będzie mógł zagrać w łódzkim zespole jeszcze w tej rundzie. Podobnie było z Sylwestrem Czereszewskim, obecnie występującym w Lechu Poznań. - Najpierw musimy przekonać się, w jakiej jest formie - deklaruje Mirosław Czesny, prezes Widzewa.

Przypomnijmy, że Majak występował w zespole z al. Piłsudskiego w sezonie 1996/97. Rozegrał 28 spotkań ligowych, w których zdobył dziewięć goli. Po rozgrywkach został sprzedany do Hansy Rostock za 1,5 mln marek.

Franciszek Smuda w niedzielę oglądał na żywo mecz Górnika Zabrze z Polonią Warszawa. Dowiedzieliśmy się, że łódzkiego szkoleniowca szczególnie interesował występ Arkadiusz Bąka. - Grał naprawdę dobrze - chwalił pomocnika Polonii Smuda. Bąk był wypożyczony do Widzewa w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu. W styczniu kończy mu się kontrakt, dlatego będzie mógł odejść z Polonii za darmo.

Kolejni dwaj gracze, którymi interesuje się Widzew to Marek Citko i Tomasz Łapiński. Smuda chciałby też sprowadzić bramkarza Macieja Nalepę z Karpat Lwów.

Wszystko wskazuje, że z drużyną pożegna się Brazylijczyk Hermes, który nie sprawdził się.