Rajd Dakar. Nasser Al-Attiyah jednak na starcie

Katraski zwycięzca poprzedniej edycji Rajdu Dakar pojedzie w styczniowej edycji. To niespodzianka, bo team Nassera Al- Attiyaha - Volkswagen - wycofał się ze startów w Ameryce Południowej.
Al-Attiyah pojedzie w teamie Hummer, którego liderem jest Brytyjczyk Robby Gordon. Choć od miesięcy zapowiadał, że nie będzie bronił tytułu wywalczonego przed rokiem, a w przyszłym sezonie miał jeździć w rajdach WRC w barwach Citroena, to organizatorzy przezornie publikując listy startowe nie przyznali żadnemu z uczestników numeru 300, który zwykle jest zarezerwowany, dla najlepszej ekipy samochodowej.

- Myśl o tym, że nie będę bronił zwycięstwa sprzed roku przyprawiała mnie o mdłości. Ale wszystko ułożyło się dobrze - mówi katarski kierowca. Jego hummer będzie przygotowany w bazie teamu w Karolinie Północnej. Ma być wymalowany w barwy flagi Kataru. Sam kierowca na mecie zeszłorocznego etapu powiedział, że "wreszcie wszyscy będą wiedzieli, gdzie na mapie jest Katar".

Jego pilotem będzie Lucas Cruz, który w poprzednich edycjach nawigował samochodem innego z kierowców Volkswagena - Carlosa Sainza i wygrał razem z nim Rajd Dakar przed dwoma laty. Sainza na pewno w styczniu zabraknie.

To będzie ósmy start Al-Attiyaha w Rajdzie Dakar. Największym sukcesem jest zeszłoroczne zwycięstwo. Rok wcześniej Katarczyk był drugi. Łącznie wygrał 11 etapów. Trzykrotnie nie ukończył wyścigu.

Faworytami w tym sezonie są kierowcy którzy pojadą specjalnie przygotowanymi do rajdu samochodami Mini All4 Racing. Wśród nich są byli zwycięzcy - Stephane Peterhansel (2004, 2005, 2007, wcześniej trzykrotnie na motocyklu), Giniel de Villers (2009 r. w volkswagenie), a także Polak Krzysztof Hołowczyc.



Adam Małysz > trenował w Dubaju