Boks. Roy Jones będzie walczył z Ruizem

Roy Jones jr będzie walczył w marcu z Johnem Ruizem o mistrzostwo świata wagi ciężkiej wersji WBA - poinformowały zgodnie wszystkie największe portale internetowe poświęcone zawodowemu pięściarstwu. Niedoszły rywal Dariusza Michalczewskiego ma zagwarantowane 10 mln dol.
Oprócz tego Jones (47-1, 38 KO) może liczyć na dodatkowe pieniądze, jeśli walka, którą pokaże telewizja HBO, dobrze sprzeda się w systemie pay-per-view. Ruiz ( jest mistrzem świata dzięki zwycięstwu nad Evanderem Holyfieldem) za pojedynek, który odbędzie się 1 marca 2003 r. w Thomas and Mack Centre w Las Vegas, ma obiecane 5 mln dol.

- Roy niedawno powiedział mi: Wiesz, dlaczego tak trudno wszystko dopiąć? Wcale nie dlatego, że oni ci nie ufają. Oni zwyczajnie nie wierzą, że ja chcę walczyć. Ale przeżyją szok. Nieraz powtarzałem, że chcę być mistrzem świata wagi ciężkiej. Nic mnie nie powstrzyma - cytował amerykańskiego pięściarza promotor Murad Muhammad.

- On się chyba rzeczywiście nudził i dlatego szukał takich pomysłów. Raz waga ciężka, raz np. koszykówka... - opowiada Przemysław Saleta, były mistrz Europy w najcięższej kategorii. - Jones może mieć z Ruizem problemy. Dysproporcja w sile powinna być zauważalna. Uderzenia Jonesa już nie będą tak mocne jak w wadze półciężkiej. Ruiz jest agresywny w ringu, zadaje wiele ciosów. Jones nie ma doświadczenia w tej specyficznej kategorii, nie zna tempa walki.

Przenosiny Jonesa to prawdopodobnie ostateczny koniec marzeń o walce Amerykanina - mistrza świata wagi półciężkiej wersji WBA, IBF i WBC - z Dariuszem Michalczewskim (mistrz federacji WBO).

- Jednak się zdecydował? I będą walczyć o tytuł? No to niech go zdobędzie, wtedy ja też przenoszę się do wagi ciężkiej - mówił Michalczewski.