Sport.pl

Na kogo może trafić Amica, Legia i Wisła?

UEFA dokonała podziału na grupy przed jutrzejszym losowaniem II rundy Pucharu UEFA. Żaden z polskich zespołów nie jest rozstawiony.
Losowanie odbędzie się dziś o 13 w siedziebie UEFA Nyonie. Trzy polskie drużyny, które zakwalifikowały się do II rundy Pucharu UEFA będą mogły trafić już prawie wyłącznie na mocnych przeciwników. Za szczęśliwe możnaby uznać losowanie jeśli Wisła wylosuje Dinamo Zagrzeb, a Legia PAOK Saloniki albo Sturm Graz. Amica ma do wyboru samych wymagających rywali z najsilniejszych lig europejskich.

Parmowstręt Wisły

Spośród polskich drużyn najłatwiejszy koszyk ma chyba Wisła. Krakowianie mogą trafić na AC Parmę (8. w serie A), Deportivo Alaves (15. zespół Primiera Division), Herthę Berlin (7. w Bundeslidze), Slavię Pragę (5. zespół czeskiej Gambrinus Ligi), Anderlecht Bruksela (4. w belgijskiej Erste Klasse) i Dynamo Zagrzeb (prowadzi w ekstraklasie chorwackiej).

Wisłę na losowaniu będzie reprezentował prezes Bogdan Basałaj.

- Na tym etapie jest nam obojętne na kogo trafimy, byle tylko uniknąć Parmy, bo reszta jest do ogrania - skomentował przed odlotem. Krakowianie mają złe doświadczenia z rywalizacji z włoskimi zespołami. Zawsze są chwaleni za nawiązanie momentami równoerzędnej walki, ale jednak odpadają. Przed rokiem z Interem Mediolan (0:2, 1:0), a w 1998 r. właśnie z Parmą (1:1, 1:2).

Czy dla Wisły przed losowaniem bardziej liczy się sukces finansowy, czy sportowy? Prezes Basałaj nie ma wątpliwości: - Jesteśmy sportowcami i chcemy zajść jak najdalej w Pucharze UEFA. Biorąc pod uwagę aspekt finansowy, to chciałbym uniknąć rywalizacji z Dynamem Zagrzeb.

- Gdybym miał wybrać rywala z tego koszyka, to wahałbym się między Herthą a Anderlechtem - zastanawia się oborńca Wisły, Marcin Baszczyński. - Właśnie te drużyny wydają się być w naszym zasięgu. Gra z Hiszpanami i Włochami to trudna sprawa.

"Baszczu" losowanie nazwie pechowym, jeśli przyjdzie Wiśle zmierzyć się ze Slavią lub Dynamem. - Nie są to słynne, atrakcyjne dla kibiców zespoły, a piłkarsko bardzo dobre - uzasadnia Baszczyński.

MiBi

Legia - wszyscy do ogrania

Jest nam wszystko jedno jakiego rywala przydzieli wtorkowe losowanie kolejnej rundy Pucharu UEFA - twierdzi prezes Legii Edward Trylnik.

W poniedziałek dokonano podziału zespołów na grupy. Mistrz Polski znalazł się w grupie 3, wśród zespołów, które zostaną dolosowane do ekip rozstawionych: Schalke Gelsenkirchen, Leeds United, Betisu Sewilla, Girondins Bordeaux, PAOK Saloniki i Sturmu Graz. - Na tym etapie nie ma słabych rywali. Są tylko dobrzy i bardzo dobrzy. Oczywiście łatwiej byłoby zmierzyć się z Grekami czy Austriakami, niż z Niemcami czy Anglikami. Ale zarówno pod względem klasy sportowej jak i korzyści finansowych wszystkie możliwości wyglądają podobnie. Nawet niżej oceniany Sturm może zagrać bardzo dobre spotkania. Może nie uśmiechałaby nam się tylko konfrontacja z Betisem, bo ile można jeździć do Hiszpanii? Choć z drugiej strony Sewilla to zupełnie inny kraniec tego kraju niż Barcelona. Moim zdaniem bardziej niezadowolona od nas powinna być Wisła - mówi Trylnik.

Podział na grupy nie wywołał paniki i wśród innych członków klubu z Łazienkowskiej. Także trener legionistów Dragomir Okuka jest zdania, że każdego z rywali Legia przyjmie z pokorą. Więcej, że wszyscy są w zasięgu warszawskiej drużyny. Nawet Betis, chociaż doświadczenia z dwóch ostatnich lat z konfrontacji z zespołami z Hiszpanii (z Valencią 1:1 i 1:6 w Pucharze UEFA oraz z Barceloną 0:3 i 0:1 w eliminacjach Ligi Mistrzów) nie nastrajają najlepiej. - Teraz zespół jest w znacznie lepszej formie niż wtedy, gdy grał z Barceloną. Jest też znacznie mocniejszy kadrowo. Doszli nowi zawodnicy, do zdrowia wracają kolejni kontuzjowani - mówi prezes stołecznego klubu.

mac

Amica - VfB Stuttagrt to marzenie

Amica Wronki po raz trzeci w swojej historii dotarła do drugiej rundy Pucharu UEFA. Nigdy wcześniej nie udało jej się przejść dalej i wydaje się, że w tym roku również będzie to niezwykle trudne zadanie. Prezesi wronieckiego klubu będą z pewnością trzymali kciuki, by los przydzielił im niemiecki VfB Stuttgart - bo to rywal najbardziej atrakcyjny pod względem marketingowym, a jednocześnie taki, który nie jest poza zasięgiem Amiki. Co innego Lazio Rzym - zespół najwyżej rozstawiony z wszystkich w II rundzie. Na Włochach też można sporo zarobić, ale jak mówi trener Amiki Mirosław Jabłoński, jest to przeciwnik "z zupełnie innego wymiaru". Kogo więc życzyłby sobie wroniecki szkoleniowiec, który o wynikach rozstawienia drużyn dowiedział się od dziennikarza "Gazety"? - Nie ma tu łatwych rywali, co klub to firma. Ja jestem trenerem i chciałbym trafić na przeciwnika, na którym moglibyśmy zarobić, ale którego jednocześnie udałoby nam się wyeliminować z rozgrywek - odpowiedział tajemniczo Jabłoński.

pele



Grupa 1

Rozstawieni: Lazio Rzym, Panathinaikos Ateny, VfB Stuttgart, Boavista Porto, Ipswich Town, Malaga.

Nierozstawieni: Slovan Liberec, Fenerbahce Stambuł, Crvena Zvezda, AMICA WRONKI, Ferencvaros Budapeszt, Anorthosis Famagusta.



Grupa 2

Rozstawieni: AC Parma, Deportivo Alaves, Hertha Berlin, Slavia Praga, Anderlecht Bruksela, Dinamo Zagrzeb.

Nierozstawieni: Fulham Londyn, Besiktas Stambuł, WISŁA KRAKÓW, Partizan Belgrad, Midtjylland, Apoel Nikozja.



Grupa 3

Rozstawieni: Leeds Utd, Girondins Bordeaux, Betis Sewilla, Schalke 04 Gelsenkirchen, PAOK Saloniki, Sturm Graz.

Nierozstawieni: Grasshopper Zurych, Hapoel Tel Awiw, LEGIA WARSZAWA, Viktor Żiżkow, Lewski Sofia, Djurgardens.



Grupa 4

Rozstawieni: Celta Vigo, FC Porto, Paris Saint Germain, Sparta Praga, Werder Brema, Celtic Glasgow.

Nierozstawieni: Vitesse Arnhem, Blackburn Rovers, Viking Stavanger, Denizlispor, Austria Wiedeń, National Bukareszt.