Sport.pl

Liga angielska. 9. kolejka

Arsenal wciąż bije rekord spotkań bez porażki (już 30 meczów). W niedzielę "Kanonierzy" pokonali Sunderland 3:1. Liverpool Jerzego Dudka wygrał na Anfield Road z targaną kryzysem sportowym i finansowym londyńską Chelsea 1:0.
Losy meczu mistrza Anglii rozstrzygnęły się już w pierwszych 10 min, Arsenal prowadził już wtedy 2:0 po golach Nigeryjczyka Nwankwo Kanu. A jeszcze na początku sezonu zniechęcony siedzeniem na ławce rezerwowych były zawodnik Ajaksu szantażował menedżera "Kanonierów" Arsene'a Wengera, że jeśli nie będzie grał w pierwszym składzie, zażąda wystawienia na listę transferową, czuje bowiem, że jest w formie jak nigdy. Francuz zaufał napastnikowi i ten w trzech ostatnich meczach zdobył pięć goli.

- Czuję się silny i szczęśliwy. Z meczu na mecz moja pewność siebie rośnie - mówił zadowolony Kanu.

Menedżer gości Peter Reid opuszczał Highbury w podłym nastroju, bo nie dość, że jego drużyna przegrała, to jeszcze bramkarz Sunderlandu i reprezentacji Thomas Soerensen został odwieziony do szpitala ze złamanym żebrem.

FC Liverpool długo męczył się na Anfield Road z londyńską Chelsea, ale dzięki bramce Owena (dobika strzału Heskeya w ostatniej minucie meczu) wygrał 1:0. Piłkarze Claudio Ranieriego przyjechali do Liverpoolu przybici trzema porażkami w trzech ostatnich meczach i wyeliminowaniu z Pucharu UEFA przez norweskiego średniaka Viking Stavanger. Borykający się z kłopotami finansowymi klub będzie musiał najprawdopodobniej sprzedać za blisko 10 mln funtów utalentowanego islandzkiego napastnika Eidura Gudjohnsena, żeby mieć pieniądze na bieżące funkcjonowanie (zainteresowanie wykazują Manchester United i Tottenham). Długi Chelsea wynoszą już bowiem 97,7 mln funtów.

Z tego powodu kibice oraz były legendarny zawodnik Chelsea Ron "Chopper" Harris zażądali odejścia z klubu prezesa Kena Batesa i menedżera Ranieriego. Chcieliby oni powrotu na Stamford Bridge poprzedniego menedżera Gianluki Viallego, pod którego wodzą Chelsea zdobyła w dwa lata pięć trofeów, pod wodzą Ranieriego ani jednego i po raz trzeci z rzędu została wyeliminowana z europejskich pucharów przez półamatorów.

Odmienne nastroje panują w Middlesbrough, bowiem miejscowy klub takiego startu w ekstraklasie nie miał jeszcze nigdy w historii. W sobotę drużyna z szarego przemysłowego miasteczka wygrała czwarty mecz z rzędu (2:0 z Bolton Wanderers) i z 17 pkt. awansowała na trzecie miejsce w tabeli.

Nadal wygrywa także Birmingham City. Niedoszły klub Emmanuela Olisadebe wygrał na wyjeździe z West Hamem 2:1. Tuż po spotkaniu pomocnik drużyny Steve'a Bruce'a, Senegalczyk Aliou Cisse wyjechał do domu do Afryki na wieść, że dziewięcioro członków jego rodziny zginęło w katastrofie promu. U wybrzeży Gambii doszło do wypadku promu pasażerskiego, który pochłonął prawie tysiąc ofiar. - To wielka osobista tragedia dla Aliou. Cisse nie powiedział nam o niczym aż do piątku, kiedy kupił bilet lotniczy do Senegalu. Słyszeliśmy coś o tej tragedii dzień wcześniej, ale sam Aliou twierdził, że chce się skoncentrować tylko na meczu - powiedział dziennikarzom menedżer Bruce.

Nie wiodło się ostatnio Newcastle, które m.in. straciło szansę na awans do drugiej rundy Ligi Mistrzów. Zespół Bobby'ego Robsona pokonał w sobotę 2:1 z West Bromwich Albion dzięki dwóm golom Alana Shearera. Były kapitan reprezentacji Anglii ma już na koncie 249 bramek w Premier League.

Wygrało także Southampton, które pokonało Manchester City 2:0. Obie bramki zdobył Brett Ormerod, w tym pierwszą już w 45. s meczu. W drugiej połowie Ormeroda zastąpił Łotysz Marian Pahars powołany do reprezentacji swego kraju na mecz z Polską (12 października w Warszawie). Pahars grał przeciętnie, zmarnował dwie bardzo dobre okazje, a w 85. min - za próbę wymuszenia rzutu karnego - zobaczył druga żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę.

Wyniki 9. kolejki:

MIDDLESBROUGH - BOLTON 2:0 (1:0): Ehiogu (23.), Geremi (68.)

NEWCASTLE UNITED - WEST BROMWICH ALBION 2:1 (1:1): Shearer (45. i 69.) - Balis (27.)

SOUTHAMPTON - MANCHESTER CITY 2:0 (2:0): Ormerod (1., 43.)

WEST HAM UNITED - BIRMINGHAM CITY 1:2 (1:2): Cole (17.) - Stern (4. i 43.)

ARSENAL - SUNDERLAND 3:1 (3:0): Kanu (3. i 9.), Vieira (45.) - Craddock (82.)

ASTON VILLA - LEEDS UNITED 0:0

BLACKBURN ROVERS - TOTTENHAM HOTSPUR 1:2 (0:1): Ostenstad (59.) - Keane (6.), Redknapp (89.)

FULHAM - CHARLTON ATHLETIC 1:0 (1:0): Sava (36.)

LIVERPOOL - CHELSEA 1:0 (0:0): Owen (90.)

W poniedziałek mecz: Manchester United - Everton

1. Arsenal 9 23 24:19

2. Liverpool 9 21 19:8

3. Middlesbrough 9 17 13:5

4. Tottenham 9 16 13:11

5. Fulham 8 14 13:8

6. Man Utd 8 14 9:6

7. Chelsea 9 13 15:12

8. Newcastle 8 13 12:9

9. Leeds 9 13 11:9

10. Blackburn 9 12 11:10

11. Everton 8 11 11:11

12. Birmingham 9 11 10:11

13. Southampton 9 10 6:8

14. Aston Villa 8 9 6:9

15. WBA 9 9 7:15

16. Man City 9 8 7:14

17. Sunderland 9 8 4:13

18. Bolton 8 7 8:14

19. Charlton 9 7 7:14

20. West Ham 8 5 8:16



Najskuteczniejsi

6 - Sylvain Wiltord (Arsenal)

Thierry Henry (Arsenal),

Gianfranco Zola (Chelsea)

5 - Kevin Campbell (Everton),

Alan Shearer (Newcastle)

4 - Nicolas Anelka (Manchester City),

Michael Owen (Liverpool),

Massimo Maccarone (Middlesbrough)