Euro 2012. Pozycja Rooneya zagrożona po czerwonej kartce

Fabio Capello ostrzegł Wayne'a Rooneya, że nie będzie automatycznie powoływany do reprezentacji Anglii po odcierpieniu kary za czerwoną kartkę, która prawdopodobnie wykluczy go z pierwszych meczów Euro 2012.
Capello powiedział brytyjskim mediom, że nie planuje wystawiać Rooneya w pierwszym składzie w żadnym z meczów przygotowujących jego zespół do Euro 2012 po tym, jak napastnik Manchesteru United dostał czerwoną kartkę w piątkowym meczu z Czarnogórą.

- Muszę znaleźć rozwiązanie na pierwsze mecze, w których Rooney nie zagra - powiedział włoski selekcjoner. - A jeśli już znajdziemy to rozwiązanie, to będzie musiał on ciężko pracować by powrócić do wyjściowej "jedenastki".

- Znacie mnie. Czasem popełniam błędy, ale staram się wyselekcjonować najlepszych piłkarzy, którzy do tego będą w swojej najlepszej formie. Ostatnio nie powołałem dwóch, którzy naprawdę dobrze grają - dodaje Włoch i ujawnia o kogo chodzi. - Widziałem mecz, jaki Jermain Defoe rozegrał przeciwko Arsenalowi, radził sobie naprawdę dobrze. Dużo biegał i naciskał rywali. Taki sam jest Daniel Sturridge.

Capello twierdzi, że nie będzie dla niego wielkim problemem odstawienie od składu Rooneya. - Mogę z niego zrezygnować. Jeśli inni będą dobrzy, to będą grali. W trakcie swojej kariery trenerskiej posadziłem na ławce bardzo wielu dobrych piłkarzy.

Swój plan ma zamiar wprowadzić w życie już w najbliższym sparingu, który Synowie Albionu zagrają w listopadzie. - Rooney nie zagra przeciwko Hiszpanii. Chcę przetestować nowych graczy, nowy styl gry i inne ustawienie. Włoch nie zamyka jednak przed snajperem Manchesteru United dni do kadry. - Czasem wejdzie w przerwie na boisko. Ale nie będzie grał w pierwszym składzie. Musimy przygotować wyjściową "jedenastkę", która będzie grała na Euro.

Były trener Milanu, Realu, Romy i Juventusu nie wydaje się być jednak całą sytuacją specjalnie przejęty. - W tym momencie mam wielu naprawdę dobrych napastników i muszę znaleźć najlepsze rozwiązanie. Wybieram piłkarza, nie nazwisko - zakończył Capello.