Tydzień w lidze koszykarzy: Z pieśnią na ustach

Do tego musiało dojść. Prezes Polskiej Ligi Koszykówki Artur Pacuła wdraża coraz to nowe pomysły, a ponieważ ostatnio pracował w branży muzycznej, to PLK ma od tygodnia własną piosenkę.
Utworu "To nie przesada" można posłuchać podczas meczów i na stronie internetowej PLK. Wokalistka Kasia Klich zrobiła tego lata furorę przebojem "Lepszy model", potem wspomagana przez Yaro (tego od "Rowerów dwóch" i Reni Jusis) oraz giganta jazzu sprzed lat Krzysztofa Ścierańskiego wydała płytę pod tym samym tytułem.

"To nie przesada" nic z koszykówką nie ma wspólnego, podobnie jak sama Klich (158 cm wzrostu). Ale jak twierdzi Pacuła, który do PLK przyszedł z firmy Sony Music Polska opiekującej się karierą Klich, to nie ma znaczenia.

- Ważne jest to, żeby piosenka była grana nie tylko w stacjach sportowych (TV i radiowych), ale także w MTV czy Vivie. Brathanki z piosenką mundialową się nie przebiły, a my mamy szansę. Dlatego podpisaliśmy umowę właśnie z tą artystką, debiutantką, która przebojem weszła na rynek - tłumaczy Pacuła. - Oficjalna piosenka to żadna nowość, przecież ten pomysł od lat wykorzystują choćby organizatorzy piłkarskich mistrzostw świata. Zgodnie z umową zostanie nagrany teledysk, który będzie promował utwór od końca listopada. Chciałbym, żeby zdjęcia odbyły się podczas listopadowego zgrupowania kadry. Kasia ma tylko 158 cm wzrostu i tę różnicę w stosunku do koszykarzy będziemy się starali wykorzystać - kończy prezes.

Działań promocyjnych będzie więcej. - Zaczynamy przygotowania do meczu Reprezentacja Polski - Gwiazdy PLK, który wraca do kalendarza (18 stycznia). Rozważamy właśnie kandydatury gospodarzy meczu. Będzie to większe wydarzenie niż dotychczas, rodzaj pikniku dla całych rodzin w dużej hali. Co więcej? Zobaczymy, na razie skupiamy się na rozgrywkach, bo te ruszyły pełną parą i są nawet niespodzianki, co cieszy wszystkich - zapowiada Pacuła.

Lepsi kontra gorsi

Z niespodziankami jednak na razie kiepsko. Liga w tym sezonie jest wyraźnie podzielona na "lepszych" i "gorszych". Piątka "lepszych" (Idea, Prokom, Stal, Anwil, Polonia) ma pieniądze, mocne składy i - przynajmniej teoretycznie - powinna lać wszystkich "gorszych". Na razie rozegrano 13 meczów tego rodzaju i bilans wynosi 12-1 dla "lepszych". Jedynym wyłomem była porażka Polonii w Słupsku, blisko był też Komfort w meczu z Ideą (przegrał po dogrywce). W pozostałych przypadkach różnica punktowa wynosiła co najmniej 15. Kolejny bilans za tydzień.



Tydzień w skrócie

ZAGADKA TYGODNIA. Kasia Klich ze swoimi 158 centymetrami wzrostu wśród koszykarzy musi czuć się nieswojo, ale czy w ostatnich 20 latach byli tacy, którym dorównywała wzrostem? Kto był najniższym koszykarzem polskiej ekstraklasy w tym czasie? Odpowiedź na końcu rubryki.

NA PLUSIE. MKS Pruszków. Miało być biednie i przeciętnie, a tymczasem po trzech kolejkach MKS jest bez porażki, na dodatek gra w niezłym stylu. W Pruszkowie powiało optymizmem - jadą następni koszykarze, działacze twierdzą, że już podpisali umowę z nowym sponsorem, a w najbliższych kolejkach pruszkowianie grają z Azotami i Startem Lublin. Szanse na przedłużenie serii są więc spore...

NA MINUSIE. Komfort-Kronoplus Stargard. Trzy porażki na początek sezonu (i kariery trenerskiej Jerzego Binkowskiego). W Pruszkowie pięcioma punktami, z Ideą po dogrywce i w Warszawie z Legią siedmioma punktami. Czy to pech, czy brak umiejętności gry w końcówkach? Tak czy owak prezes Wojciech Bartczak zadbał już o wzmocnienia - kontrakt podpisał już Kevin Turner, a niedługo ma się pojawić silny skrzydłowy.

LICZBA TYGODNIA. 63 - taki procent rzutów z gry zanotował w meczu ze Startem Lublin Anwil Włocławek. Zespół Andreja Urlepa imponuje w każdym meczu czymś nowym. W sobotnim tylko przy jednym rzucie z gry pomylili się Damir Krupalija (7/8), Zivko Badzim (3/4) i Robert Witka (3/4), a Tomas Pacesas trafił oba swoje rzuty z gry.

PIERWSZE PUNKTY. 17-letni Paweł Malesa ma za sobą grę w mistrzostwach Europy juniorów i dwa lata nauki w SMS w Warce, a przed tygodniem zdobył swojego pierwszego kosza na boisku PLK. Gazety o tym nie doniosły, bo Malesa był kibicem, który w przerwie meczu Polonia - Noteć trafił z połowy boiska (rzucając prawidłową techniką z wyskoku) i wygrał weekend w luksusowym hotelu. Znając rozkład zajęć SMS, wychowanek Startu Łódź nieprędko wykorzysta nagrodę. Oby wrócił na boisko PLK za dwa lata, po maturze.

W TELEWIZJI. Druga transmisja z cyklu "Kino nocne" - Stal Ostrów i Anwil Włocławek zagrają w 3 TVP w niedzielę o godz. 23.

W TERMINARZU. Zapowiedź weekendowej czwartej kolejki - w piątkowej "Gazecie Sport".

LIGA GAZETOWYCH TYPERÓW. Po trzech kolejkach (18 meczów): 1. "Gazeta Wyborcza" - 17 trafień; 2. "Superbasket" - 16; 3. "Przegląd Sportowy", "Rzeczpospolita" i "Życie" - po 15; 6. "Sport", "Super Express" - po 14; "Koszykówka PLK" - 13.

ROZWIĄZANIE ZAGADKI TYGODNIA. Odpowiedź bardzo trudna. W końcu ci najniżsi często rośli (w skarbach kibica), niektórzy nawet osiągając czasowo po 180 cm, nie wiadomo dlaczego uznawane za koszykarskie minimum. Równych Kasi Klich nie było. Według naszych danych po 171 cm mieli Tomasz Kwasiborski (Mazowszanka Pruszków 1993-95) oraz Robert Szczerbala (Komfort Stargard 1994-98 i Cersanit Kielce 1999-2000). O centymetr wyższy był Calvin Rayford (Zagłębie Sosnowiec 1998), a o trzy - słynny Kent Washington (Start Lublin 1979-81, Zagłębie 1981-83). Nie więcej niż 175 cm mieli na pewno Dominik Czubek (Pruszków 1994-2002), Anthony Jones (10,5 Poznań, 1996), Krzysztof Protasewicz (Zastal Zielona Góra, 1984-93), Paweł Kupczyk (AZS Koszalin, 1988-89) i Tomasz Nowak (AZS Toruń, 1997-99). W składach obecnych zespołów PLK najniższy jest rozgrywający Startu Lublin Michał Sikora, oficjalnie mierzący 178 cm.



Liderzy PLK (za stroną plk.pl)

Punkty (Polacy): 16,3 - Zieliński (Idea) i Pluta (Anwil), 15,3 - Cielebąk (Legia), 13,7 - Golański (Azoty), 13,3 - Celej (Azoty) i Białek (Czarni).

Punkty (obcokrajowcy): 29,7 - Austin (Noteć), 20,3 - Ford (MKS), 20,0 - Furman i Hester (obaj Stal), 18,7 - Jagodnik (Prokom) i Bailey (MKS).

Zbiórki: 12,0 - Wilson (Czarni), 10,0 - Austin (Noteć), 9,7 - Olejniczak (Start).

Asysty: 7,0 - Barry (Prokom), 5,7 - Pacesas (Anwil), 5,0 - Giedraitis (Idea).

Straty: 5,3 - Stokłosa (Legia), 3,7 - Białek (Czarni), Bigus (Komfort), Sikora (Start) i Nizioł (Komfort).

Bloki: 3,00 - Marculewicz (Azoty), 2,00 - Wilson (Czarni), 1,67 - Prawica (Polonia) i Miś (Start).

Wolne: 87,0 proc. - Austin (Noteć, 20/23), 86,7 - Sporar (MKS, 13/15), 81,3 - Jarutis (Czarni, 13/16) i Furman (Stal, 13/16).

Za trzy: 50,0 proc. - Celej (Azoty, 9/18) i Sporar (MKS, 8/16), 43,5 - Plevnik (Start, 10/23).