Czy Polsat pokaże tylko mecze Polaków w LM?

Polsat pokazuje mecze Ligi Mistrzów z udziałem polskich zawodników. We wtorek meczem na żywo w Polsacie Sport jest pojedynek RC Lens (z Jackiem Bąkiem) i Bayernu Monachium. W tym samym czasie odbędzie się hitowy mecz Deportivo La Coruna - AC Milan. Czy na antenie nie zobaczymy innych szlagierowych spotkań, tylko wciąż mecze Liverpoolu i Lens?
Szef sportu w Polsacie Marian Kmita odpiera te zarzuty. - Układając plan transmisji pierwszej rundy, rzeczywiście postawiliśmy na spotkania "polskich" zespołów. Nie zamierzamy się jednak do nich ograniczać, przecież w środę pokażemy spotkanie Interu z Ajaksem - stwierdził.

Kibicom, którzy koniecznie chcą zobaczyć inne mecze, Polsat proponuje powtórki. - Dzięki temu można zobaczyć do końca każdego tygodnia wszystkie mecze LM w całości - mówi Kmita. - Po każdym meczu na żywo jest też retransmisja innego ciekawego spotkania.

Powtórki i retransmisje można jednak obejrzeć tylko w cyfrowym Polsacie Sport, widzom nieposiadającym dekodera pozostają skróty. - Wszystkich kibiców trudno jest zadowolić. Chcemy pokazywać i gwiazdy z wielkich klubów, i Polaków. Z naszymi zawodnikami wcale nie przesadzamy - Feyenoordu nie prezentujemy praktycznie wcale, ponieważ Tomasz Rząsa często siada na ławce rezerwowych, a Euzebiusz Smolarek wciąż nie gra - mówi Kmita.

Jak twierdzi szef sportu w Polsacie, zmiana strategii Polsatu możliwa będzie po zakończeniu pierwszej rundy. Zależy w dużej mierze od tego, czy Liverpool, Lens i Feyenoord awansują do kolejnej fazy Ligi Mistrzów.