Dobry start Polaków w drugim dniu zapaśniczych MŚ

Na odbywających się w Moskwie 47. mistrzostwach świata w zapasach w stylu klasycznym rozdano w sobotę pierwsze trzy komplety medali. Złote krążki podzielili między sobą reprezentanci Szwecji i Rosji.
W finale kategorii do 55 kg Rosjanin Gejdar Mamiedalijew nie dał szans Turkmenowi Nepesowi Gukułowowi. Sam Gukułow przypadkowo znalazł się w decydującym o złocie pojedynku. W półfinale, walcząc z Irańczykiem Hasanem Rangrazem, w ciągu niespełna 2 minut stracił 9 punktów

technicznych i bliski był przegranej przez przewagę.

Zaważył niecodzienny przypadek - Irańczyk wykonał akcję za trzy punkty i będąc pewnym, że to koniec walki rozluźnił się. Tymczasem według regulaminu sędzia nie ma prawa zakończyć starcia dopóki trwa rozpoczęta akcja. Turkmen wykorzystał błąd Irańczyka, skontrował jego atak i... położył go na łopatki. Rangraz nie był w stanie uwierzyć w swoją porażkę.

- Nigdy w życiu nie widziałem podobnej sytuacji. To co się stało na macie jest niewiarygodne, ale zwycięstwa Turkmena nie da się podważyć - mówił przyglądający się sytuacji drugi trener reprezentacji Polski Piotr Stępień.

W wadze do 66 kg zwycięstwo odniósł Szwed Jimmy Samuelsson pokonując w finale na punkty Farida Mansurowa (Azerbejdżan), zaś w rywalizacji do 84 kg w pojedynku Rosjanina Aleksandra Mienszykowa i innego reprezentanta Szwecji Ary Abrahamiana zwycięstwo odniósł Abrahamian, wykonując w dogrywce przy stanie 0:1 akcję za trzy punkty poprzez rzut bezpośrednio z klamry.

Tymczasem polscy zawodnicy w trzech zakończonych w sobotę kategoriach spisali się słabo i żadnemu nie udało się wejść do punktowanej w klasyfikacji zespołowej najlepszej dziesiątki zawodników.

Jedynie Jerzy Szeibinger (do 66 kg) wygrał swoją grupę, w barażu o ćwierćfinał nie sprostał jednak Kubańczykowi Juanowi Marenowi przegrywając 2:5. Jedyny polski akcent w sobotnich finałach to fakt, że trenerem reprezentacji Szwecji, która zdobyła dwa medale - jest polski szkoleniowiec Ryszard Świerad, były trener

naszej kadry narodowej, m.in. jeden z autorów sukcesu polskich zapaśników na igrzyskach olimpijskich w Atlancie (biało-czerwoni zdobyli wówczas 3 złote, 1 srebrny i 1 brązowy medal).

W pozostałych czterech kategoriach wagowych - do 60, 74, 96 i 120 kilogramów, w których w sobotę rozegrano dopiero eliminacje Polakom wiodło się nieco lepiej. Odpadli co prawda Marek Sitnik (do 96 kg) i Jacek Fafiński (do 120 kg), jednak szanse medalowe zachowali Włodzimierz Zawadzki (do 60 kg) i Michał Jaworski (do 74 kg) walczyć będą w niedzielę rano o wejście do ćwierćfinału.

Tego samego dnia rywalizacja w czterech ostatnich kategoriach zostanie zakończona i nastąpi zamknięcie mistrzostw.

Wyniki sobotnich finałów

Waga do 55 kg:

Finał: Geidar Mamiedalijew (Rosja) - Nepes Gukułow (Turkmenistan)

4:0, o 3. miejsce : Hasan Rangraz (Iran) -Aszot Chaczaturian (Armenia)

10:0. Kolejne miejsca: 5. Artiom Kiuregian (Grecja), 6. Marian Sandu

(Rumunia), 7. Brandon Paulson (USA), 8. Ercan Yildiz (Turcja),

9. Irakli Czoczua (Gruzja), 10. Ołeksandr Wakułenko (Ukraina) Ó

18. DARIUSZ JABŁOŃSKI (POLSKA)

Waga do 66 kg:

Finał: Jimmy Samuelsson (Szwecja) - Farid Mansurow (Azerbejdżan)

3:0, o 3. miejsce: Manuczar Kwirkwelija (Gruzja) - Maksim Siemionow (Rosja) 4:2. Kolejne miejsca: 5. Mehdi Hodaej (Iran), 6. Juan Maren (Kuba), 7. Nikołaj Gergow (Bułgaria), 8. Bachadyr Kurbanow (Uzbekistan), 9. Waghinak Galustian (Armenia), 10. Seref Eroglu (Turcja), 11. JERZY SZEIBINGER (POLSKA)

Waga do 84 kg:

Finał: Ara Abrahamian (Szwecja) - Aleksandr Mienszykow (Rosja) 3:1, o 3. miejsce: Mohamed Ibrahim Abd-el Fatah (Egipt) - Lewon Geghamian (Armenia) 5:0. Kolejne miejsca: 5. Kocza Tsitsiaszwili (Izrael), 6. Bradley Vering (USA), 7. Hamza Yerlikaya (Turcja), 8. Bojan Mijatov (Jugosławia), 9. Muchran Wachtangadze (Gruzja), 10. Wiaczasław Makaranka (Białoruś), 22-23. BARTłOMIEJ PRYCZKOWSKI (POLSKA).