Anwil kontra Maciej Lampe. Ale nie teraz

Jeszcze kilkadziesiąt miesięcy temu miał być pierwszym Polakiem, który podbije NBA - najlepszą koszykarską ligę świata. Niestety dziś Maciej Lampe nie wybiegnie na parkiet, by walczyć z Anwilem Włocławek.
Maciej Lampe ma dopiero 22 lata - w tym wieku polscy koszykarze próbują przebić się do podstawowych składów swoich klubów. Ich rodak w tym czasie zdążył już jako nastolatek zrobić furorę w lidze hiszpańskiej, zostać wybrany do legendarnego amerykańskiego New York Knics, grać w NBA i Eurolidze i mieć pewne miejsce w silnej drużynie rosyjskiego Chimki Moskwa.

Na koszykówkę był skazany od dziecka: w 1990 r. - jako pięciolatek - wraz z rodzicami wyjechał do Szwecji. Tam szybko rozpoczął treningi w drużynie ze Sztokholmu. Rósł w bardzo szybkim tempie, ale nie odbijało się to negatywnie na jego sprawności, szybkości, dynamice. Szwedzcy trenerzy zauważyli, że mają przed sobą prawdziwy talent. A nazwisko Lampe coraz częściej trafiało do notesów skautów koszykarskich - osób, które pracując dla najsilniejszych klubów, szukają młodych graczy, którzy od rówieśników wyróżniają się nieprzeciętnymi umiejętnościami.

W ten sposób na Polaka w Szwecji zwrócili uwagę szefowie jednego z najsławniejszych klubów Europy - madryckiego Realu. Skontaktowali się z rodzicami młodego koszykarza, a ten już jako 15-latek podpisał kontrakt z hiszpańską drużyną. I od tego momentu jego kariera nabrała jeszcze większego tempa: Lampe zaczął być oceniany, jako jeden z najlepszych skrzydłowych młodego pokolenia w Europie. Real coraz bardziej liczył na jego szybki rozwój i odważnie stawiał na wysokiego - mającego już ponad 210 cm wzrostu - Polaka. Lampe jako 17-latek zadebiutował w prestiżowych rozgrywkach Euroligi oraz rozgrywkach w Hiszpanii. A gdy ktoś w takim wieku i w koszulce Realu zaczyna być częścią poważnej, a nie juniorskiej koszykówki, musi na siebie zwrócić uwagę klubów NBA.

Te od kilku lat szukają w Europie Dirków Nowitzkich bis. Nowitzki - blondwłosy skrzydłowy - to ucieleśnienie amerykańskiego snu o sukcesie. Niemiec grywał w lidze swojego kraju, aż w naborze do NBA został wybrany przez zespół Dallas Mavericks. Niespodziewanie w błyskawicznym tempie stał się jedną z największych gwiazd słynnej ligi, w której zapanowała wręcz moda na angażowanie młodych, wysokich i potrafiących nie tylko wysoko skakać, ale i celnie rzucać skrzydłowych z Europy. Wszystkie te cechy spełniał Lampe: dlatego otrzymał propozycję podpisania kontraktu z New York Knicks. Miał podbić NBA, ale nie dostawał szansy ani w Nowym Jorku ani w innych klubach, do których później trafił - Phoenix Suns, New Orleans Hornets. A gdy w ub. sezonie rozstał się z amerykańską ligą, wrócił do Europy. Został zawodnikiem Chimki Moskwa.

Dziś drużyna ze stolicy Rosji będzie w Pucharze ULEB rywalem Anwilu Włocławek. Zespół z naszego regionu jest gospodarzem spotkania z jednym z faworytów całych rozgrywek. Czy w składzie Chimki będzie Lampe? Nie ma na to szans: Polak ostatnio leczył kontuzję, teraz jest w Stanach Zjednoczonych. Powinien zmierzyć się z Anwilem, ale dopiero w rewanżu.

Jednak nawet mimo jego braku w składzie moskiewskiej drużyny, w Hali Mistrzów zaprezentuje się jeden z najtrudniejszych rywali Anwilu w ostatnich latach. Drużynę z Moskwy reprezentują m.in. czołowy zawodnik Rosji na zwycięskich mistrzostwach Europy latem - Nikita Morgunow, czołowy strzelec całego Pucharu ULEB Kelly McCarty (zdobywa śr. 19,3 punktu na mecz) czy Daniel Ewing - obrońca, który jeszcze w poprzednim sezonie rozegrał 61 meczów w NBA jako zawodnik Los Angeles Clippers. Ostatnio do drużyny dołączył jeszcze jeden zawodnik z przeszłością z amerykańskiej ligi - Pat Burke, w przeszłości zawodnik Phoenix Suns. - Tu nie ma wątpliwości. Chimki to zdecydowanie nasz najsilniejszy przeciwnik w Pucharze ULEB - mówi dyrektor włocławskiego klubu Arkadiusz Lewandowski.

Początek dzisiejszego spotkania między Anwilem a Chimki w Hali Mistrzów o godz. 18. Możliwe, że pojedynek będą mogli obejrzeć widzowie regionalnego oddziału TVP3. Tydzień temu, w dniu meczu Anwilu z Pamesą Walencja, podjęto decyzję, że stacja przeprowadzi wieczorną - po godz. 22 - retransmisję spotkania. Teraz również nie jest to wykluczone.

TABELA GRUPY D PUCHARU ULEB

1. Pamesa Walencja36+47
2. Chimki Moskwa36+23
3. SLUC Nancy34+9
4. Azovmash Mariupol34-21
5. Anwil Włocławek 3 4 -22

6. Skyliners Franfurt33-36
--------------------------

LICZBY LAMPE

64

tyle meczów rozegrał w NBA



10

tyle minut grał średnio w amerykańskiej lidze



3,4

taką średnią punktów miał za oceanem