Sport.pl

King dzielnie walczył, ale przegrał we Włocławku

Koszykarze King Szczecin zagrali lepiej niż w wygranym meczu ze Startem Lublin. Zgodnie z przewidywaniami musieli jednak uznać wyższość Anwilu Włocławek (82:91).
Podopieczni Marka Łukomskiego liczyli, że zrewanżują się włocławianom za porażkę w fazie play-off poprzedniego sezonu. Początek był obiecujący. Nieźle grali Jakub Garbacz oraz Marcin Dutkiewicz i po pierwszej kwarcie goście ze Szczecina prowadzili 20:19. Potem wróciły stare demony Wilków Morskich. Rywale zaczęli seryjnie trafiać rzuty za trzy punkty i zbudowali przewagę. Na półmetku było 47:35 dla Anwilu.

King dzielnie walczył i do samego końca nie złożył broni, ale nie był w stanie zbliżyć się do rywali na mniej niż sześć punktów. Szczecińska wataha przegrała 82:91. Dobrze zaprezentowali się skuteczni Taylor Brown i Russel Robinson.

Anwil Włocławek - King Szczecin 91:82 (19:20, 27:15, 18:18, 27:29)

King: Brown 22, Robinson 19, Dutkiewicz 10, Garbacz 8, Robbins 8, Kulon 7, Kikowski 5, Nowakowski 3, Łukasiak, Sword.