Jagiellonia II Białystok - Widzew Łódź 1:1. Gdyby nie ostatnie sekundy...

Niewiele brakowało, a Widzew pokonałby naszpikowane piłkarzami z ekstraklasy rezerwy Jagiellonii Białystok. W ostatnich sekundach meczu na 1:1 wyrównał Jonatan Straus
Mecz Widzewa z rezerwami Jagiellonii wypadł akurat podczas przerwy w rozgrywkach ekstraklasy na mecze reprezentacyjne. Dlatego trener zespołu z Podlasia Dariusz Bayer mógł skorzystać także z piłkarzy z pierwszej drużyny. A Michał Probierz, szkoleniowiec zespołu z ekstraklasy, desygnował do rezerw m.in. Dawida Szymonowicza, Marka Wasiluka, Jonatana Strausa, Damiana Szmymańskiego czy Macieja Górskiego. Widzewiakom miał z kolei pomóc doping kibiców (do Białegostoku pojechało ich ponad 1,5 tysiąca), ale w związku z tym, że chętnych na bilety było dużo więcej, niż samych wejściówek, na sektorze gości zameldował się tylko jeden fan. Niektórzy zdecydowali się przyjechać także na własną rękę, dlatego na trybunach można było spotkać kilku sympatyków łódzkiego klubu.

W porównaniu do składu z poprzedniego meczu z Ruchem Wysokie Mazowieckie również trener Widzewa Marcin Płuska dokonał zmian. W pierwszym składzie wybiegli Bartłomiej Gromek i Princewill Okachi, którzy zmienili odpowiednio Macieja Szewczyka oraz Krzysztofa Możdżonka.

Mimo że to gospodarze wydawali się być drużyną silniejszą, a przynajmniej na papierze, to Widzew wcale nie prezentował się gorzej. Co prawda w pierwszych minutach to Jagiellonia próbowała narzucić swój styl gry, a groźnie z dystansu uderzył Górski, widzewiacy nie pozwolili się zdominować. Ochłonęli i zaczęli stwarzać groźne sytuacje. Najlepszą miał Daniel Mąka, który uderzył w poprzeczkę. Niecelnie główkował także Piotr Burski. Jeśli chodzi o gospodarzy, to szczęścia próbował także Szymański, ale również bezskutecznie.

Kolejne minuty to gra w środku pola, ale znów dobrą okazję mieli widzewiacy, którzy byli groźni przy stałych fragmentach gry. W pole karne dośrodkował Budka, a Okachi uderzył głową, ale piłka odbiła się od obrońcy

Odpowiedź białostoczan była natychmiastowa. Na rajd z piłką zdecydował się Górski i zdecydowanie za łatwo przedostał się w okolice pola karnego Widzewa. Mocno uderzył, ale znów świetnie spisał się Choroś.

I znów zaatakowali widzewiacy, którzy lepiej radzili sobie z prawej strony boiska. Kamil Tlaga sprytnie przekazał piłkę Mące, a ten wymienił dwa podania z Budką. Futbolówka trafiła do niepilnowanego Burskiego, ale ten fatalnie skiksował. Potwierdza się, że Widzew wciąż nie ma dobrego napastnika.

Druga połowę znów lepiej rozpoczęła Jagiellonia, która napierała na bramkę Widzewa. Przez pierwsze kilka minut gospodarze wywalczyli pięć rzutów rożnych, ale łodzianie dobrze się bronili. Nieźle strzelali Emil Łupiński oraz Szymański, ale Choroś wciąż był niepokonany. Skapitulował za to Damian Węglarz, a gola strzelił Burski po świetnej akcji duetu Mateusz Michalski-Mąka. Tyle że napastnik Widzewa był na pozycji spalonej i bramka nie została uznana...

Po tej akcji ożywili się kibice Widzewa, którzy weszli na "neutralne" sektory stadionu i rozpoczęli doping. Znów to Jagiellonia przejęła inicjatywę, ale nie na długo. Świetną prostopadłą piłkę do Michalskiego posłał Budka, a pomocnik Widzewa minął rywala, ale nie strzelił już celnie. Za chwilę z dystansu próbował też Budka.

Płuska zdecydował się na ofensywną zmianę, ponieważ słabo spisującego się Rodaka zmienił Mariusz Zawodziński. Widzew zyskał wyraźną przewagę. Łódzcy piłkarze robili co mogli, ale piłka nie chciała wpaść do siatki. Kolejnym wzmocnieniem ofensywy miał być Kamil Sabiłło, który zmienił zmęczonego Mąkę, który zaliczył dobry występ.

Najwięcej radości łódzkim kibicom dał Zawodziński. Piłkarz, który w tym sezonie nie notował dobrych występów, w Białymstoku przesądził o wyniku spotkania. Zawodnik dostał piłkę na 20. metrze przed bramką Jagiellonii i pięknym strzałem z dystansu trafił do bramki rywali! Kiedy kibice Widzewa już czekali na ostatni gwizdek, w ostatniej akcji po rzucie rożnym wyrównał Marek Wasiluk. Szkoda...

W następną niedzielę łodzian czeka być może jeszcze trudniejszy mecz. Zagrają w meczu derbowym z ŁKS.

Jagiellonia II Białystok - Widzew 1:1 (0:0)

Bra(9mki: Wasiluk (90. + 3) - Zawodziński (85.)

Jagiellonia II: Węglarz - Sołowiej, Szymonowicz, Wasiluk, Straus - Falon, Łupiński Ż, Szymański, Kaczmarczyk (87. Grabowski) - Górski - Klimala (74. Giełażyn)

Widzew: Choroś - Tlaga (64. Bartos), Jędrzejczyk, Zieleniecki, Gromek - Budka, Rodak (73. Zawodziński), Okachi, Michalski (88. Szewczyk Ż) - Mąka (82. Sabiłło) - Burski

Zdjęcie Lanki Nike Performance HYPERVENOM PHATAL II DF FG (747214) Zdjęcie Lanki Nike Performance MERCURIAL VAPOR XI FG 831945 Zdjęcie Lanki Nike Performance TIEMPO LEGACY II FG 819218
Lanki Nike Performance HYPE... Lanki Nike Performance MERC... Lanki Nike Performance TIEM...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info