Kluby z Warmii i Mazur w "ogonie" piłkarskiej ligi

Po dziesięciu kolejkach trzeciej ligi aż połowa z sześciu zespołów jest w strefie spadkowej. Czy to powinno dziwić?
Od sezonu 2016/2017 wprowadzono nowy podział piłkarskiej III ligi. Zmniejszono liczbę grup z ośmiu do czterech i zmieniono podział geograficzny. Kluby z Warmii i Mazur nie rywalizują już tylko z drużynami podlaskimi, ale również z reprezentantami województw mazowieckiego i łódzkiego.

Warmię i Mazury (w grupie I) reprezentują: Motor Lubawa, MKS Ełk, Sokół Ostróda, Concordia Elbląg, Huragan Morąg i Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie. Tylko ten ostatni plasuje się obecnie w czołówce tabeli III ligi, zajmując drugie miejsce (trzy punkty za Łódzkim Klubem Sportowym).

Niestety pozostali uczestnicy rozgrywek będą raczej bronić się przed degradacją. W dziesięciu rozegranych do tej pory meczach Huragan Morąg zgromadził 12 punktów, a Concordia Elbląg - 11 (tyle samo ma czternasty w tabeli Ruch Wysokie Mazowieckie - najwyżej obecnie klasyfikowany ze spadkowiczów). Sokół Ostróda z 9 punktami jest piętnasty, MKS Ełk jest lokatę niżej i zgromadził 7 oczek. Wręcz fatalnie spisuje się beniaminek Motor Lubawa, któremu udało się zdobyć tylko jeden punkt, tracąc 31 bramek. Szansą dla regionalnych klubów może być jeszcze zmiana regulaminu III ligi. Prawdopodobne jest, że zdegradowane zostaną tylko zespoły z miejsc 16-18, a nie 14-18.

- Słabsze wyniki drużyn z naszego regionu w dużej mierze odzwierciedlają podział kraju na bogatszy zachód i biedniejszy wschód - komentuje Łukasz Głębocki, dyrektor Sokoła Ostróda. - Na wschodzie trudniej jest pozyskiwać sponsorów. W Sokole większość zawodników łączy grę w piłkę z codzienną pracą. Natomiast piłkarze z klubów z województw mazowieckiego i łódzkiego w większości utrzymują się tylko z futbolu. Widać też, że po zmianie systemu funkcjonowania III ligi klubom z Warmii i Mazur trudniej się odnaleźć w nowych rozgrywkach. Dopiero uczą się ligi.

Dyrektor Sokoła zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt. - W kadrach naszych zespołów brakuje też graczy z doświadczeniem na poziomie centralnym, tj. w ekstraklasie czy I lidze - wyjaśnia Łukasz Głębocki. - Jestem jednak optymistą. Czas działa na naszą korzyść. Przyzwyczajamy się do siły ligi i jej realiów.

Rozgrywki III ligi kończą się w czerwcu 2017 r. Awans uzyskają zwycięzcy czterech grup.