Pogoń 04 strzelała jak z armaty, ale... w słupki i poprzeczki. W efekcie nieoczekiwanie przegrała

Trzy słupki, dwie poprzeczki i mnóstwo strzałów obronionych przez bramkarza. Pogoń 04 Szczecin mimo huraganowych ataków sprawiła swoim fanom niemiłą niespodziankę. Przegrała z FC Toruń 1:2.
Mecz odbył się w dość niekorzystnym terminie, ale jak przystało na polską stolicę futsalu, kibice nie zawiedli. Na trybunach zasiadło zdecydowanie ponad 1000 widzów. Niektórzy miejsca zajęli w ostatniej chwili. Nie zdążyli jeszcze wygodnie się rozsiąść, a na parkiecie rozpoczęła się wymiana ciosów.

Mocny początek

Zaczęli gospodarze. Już w 43 sekundzie Marek Bugański trafił w poprzeczkę. Wydawało się, że to dobry prognostyk dla podopiecznych Łukasza Żebrowskiego, ale w 2. minucie nieoczekiwanie to goście wyszli na prowadzenie. Marcin Mikołajewicz strzałem z ostrego kąta zupełnie zaskoczył Kamila Lasika.

Tempo nie spadło, ponieważ kilkadziesiąt sekund później oba zespoły stworzyły sobie po kolejnej świetnej okazji do strzelenia bramki. Najpierw Adam Jonczyk (znowu!) ostemplował poprzeczkę, a w odpowiedzi Esteban Del Rio niecelnie zamykał wślizgiem kontrę drużyny z Torunia.

Potem zaczęła się zarysowywać coraz większa przewaga Pogoni, która szukała wyrównania. Szczecinianie w pierwszej połowie nie byli jednak w stanie znaleźć sposobu na bramkarza rywali. Nawet gdy dostroili celowniki lepiej niż Bugański i Jończyk na początku meczu, to na drodze stawał dobrze dysponowany Nicole Neagu.

Zaczarowana bramka

W drugiej połowie rywale już tylko się bronili, a Pogoń przeprowadzała atak za atakiem. Próbowali między innymi Mateusz Jakubiak, Artur Jurczak i Adam Jonczyk. Za każdym razem po hali niósł się głośny jęk zawodu. Warto zaznaczyć, że gospodarze aż trzy razy trafili w słupek.

Żebrowski trzy minuty przed końcem meczu zaryzykował i wycofał bramkarza. Zapłacił za to wysoką cenę. Goście przejęli piłkę i skierowali ją do pustej bramki. Pogoń na 7 sekund przed końcem odpowiedziała jeszcze golem z rzutu karnego, ale było już zbyt późno. Portowcy przegrali 1:2.

Pogoń 04 Szczecin - FC Toruń 1:2 (0:1)

40' Jonczyk (k) - 2' Mikołajewicz, 40' Wojciechowski

Pogoń 04: Lasik - Gepert, Jurczak, Jakubiak, Bugański, Jonczyk, Kubik, Maćkiewicz, D. Solecki, Szamotij