MKS Selgros Lublin gromi. Wygrał w Jeleniej Górze z KPR

Piłkarki ręczne MKS Selgros rozgromiły jeleniogórski KPR. Na podkreślenie zasługuje rozmiar zwycięstwa mistrzyń Polski, które pokonały rywalki różnicą aż 21 bramek.
Zgodnie z terminarzem spotkanie miało odbyć się w Lublinie, jednak kłopoty z parkietem w hali Globus - na jego części, po zerwaniu reklam odpadł też lakier - sprawiły, że zespół trenera Sabiny Włodek jeszcze w tym sezonie przed własną publicznością nie zagrał. Natomiast wracając do samego meczu, to dominacja lublinianianek nie podlegała dyskusji. Taryfy ulgowej nie stosowały też Marta Gęga i Agnieszka Kowalska - dawniej Kocela, niegdyś związane z Jelenią Górą.

Jeszcze przed przerwą MKS Selgros wypracował sobie dwucyfrowe prowadzenie, ale ostatecznie po pierwszej połowie prowadził 16:8. Niestety w jednym ze starć urazu głowy doznała Sylwia Matuszczyk i w drugiej części meczu lubelska obrotowa już się na boisku nie pojawiła.

Po zmianie stron przewaga drużyny lubelskiej systematycznie rosła. Gospodynie żadną miarą nie mogły sforsować defensywy mistrzyń kraju, choć oprócz Matuszczyk w zespole zabrakło kontuzjowanych od dłuższego czasu Iwony Niedźwiedź, Aleksandry Rosiak i Aleksandty Januchty, do których dołączyła w minionym tygodniu Kristina Repelewska. Natomiast zagrała już Edyta Charzyńska. Ostatecznie MKS Selgros wygrał 35:14.

W następnej kolejce lublinianki spotkają się 15 października na wyjeździe z KPR Gminy Kobierzyce.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



KPR Jelenia Góra 14 (8)

MKS Selgros Lublin 35 (16)

KPR: Ciesiółka, Hoffman - Bielecka 3, Janas 3, Kobzar 2, Oreszczuk 2, Tomczyk 1, Bogacka 1, Jasińska 1, Kaniecka 1, Herbut, Koc, Maziarz, Skowrońska, Załoga.

MKS: Gawlik - Kowalska 7, Mihdaliova 5, Nocuń 5, Skrzyniarz 5, Drabik 4, Gęga 3, Kozimur 3, Uzar 2, Charzyńska 1, Matuszczyk.

Kary: KPR - 16 min, MKS Selgros - 6 min.

Sędziowali: Jakub Gnyszka i Mateusz Stonoga z Ozimeka.