Korona Handball wygrywa. Będzie twierdza Kielce? [ZDJĘCIA]

Pierwszoligowa Korona Handball po niezłej grze odniosła pierwsze zwycięstwo w sezonie 2016/2017. Kielczanki pokonały u siebie SMS ZPRP Płock 28:24 (18:13).
Podopieczne Tomasza Popowicza dyktowały warunki gry od początku pojedynku. Dobrze grały w ataku pozycyjnym, miały niezłą skuteczność i wypracowały przewagę. Nieźle w bramce zaczęła Małgorzata Hibner, która szybko obroniła sześć rzutów. Po kwadransie kielczanki wygrywały 10:7, ale za chwilę grały w podwójnym osłabieniu. Sytuację sam na sam z rywalką wygrała Hibner, a ważnego gola zdobyła Magdalena Kędzior i rywalki nie odrobiły wtedy strat. Dopięły jednak swego pięć minut później i było tylko 12:11. Riposta gospodyń była jednak natychmiastowa i bardzo skuteczna - zdobyły pięć goli z rzędu.

Po zmianie stron to zespół Popowicza wciąż dyktował warunki gry, choć grał chimerycznie. Najbardziej mogły irytować proste straty w ataku pozycyjnym. Ekipę z Płocka stać było tylko na zmniejszenie strat do trzech bramek (26:23 w 54. minucie).

- Zespół był bardzo zmotywowany i to było widać na parkiecie. Mam nadzieję, że to będzie początek twierdzy Kielce. Bardzo chcemy ją zbudować - powiedział Tomasz Popowicz.

W trzeciej kolejce jego zespół zagra na wyjeździe ze Spartą Oborniki.

Korona Handball - SMS ZPRP Płock 28:24 (18:13)

Korona Handball: Hibner, Orowicz - Nowak 9, Więckowska 6, Zimnicka 5, Czubaj 2, Kędzior 2, Gliwińska 2, Małecka 1, SKowrońska 1, Mochocka, Piecaba.