Korona Handball znów zaczyna walkę o Ekstraklasę

Piłkarki ręczne Korony Handball po raz kolejny będą próbować wywalczyć awans do PGNiG Superligi. Kielczanki już na starcie zagrają z najmocniejszym rywalem - na wyjeździe z Ruchem Chorzów (sobota, godz. 18).
Chorzowianki to spadkowicz z Ekstraklasy, którego celem jak najszybciej wrócić do najlepszych drużyn w Polsce. - Grają typową śląską piłką ręczną, dużo próbują pojedynków jeden na jeden, dużo szukają kołowych. Mają ograny skład, doświadczony. I właśnie to doświadczenie będzie chciał Ruch wykorzystać w starciu z nami. My jednak jesteśmy dobrej myśli, jedziemy po zwycięstwo. Widzieliśmy ich grę, staraliśmy się przygotować i wierzę w pozytywny wynik - mówi portalowi kielce.sport.pl Tomasz Popowicz, trener Korony Handball.

Z jego zespołu odeszła doświadczona rozgrywająca Marta Rosińska, bramkarki Aleksandra Januchta i Adrianna Sala, skrzydłowe Martyna Rozmus i Ilona Cwynar. W ich miejsce przybyły bramkarki Aleksandra Orowicz i Karolina Wałcerz, rozgrywające Honorata Syncerz, Katarzyna Piecaba. Dołączyły również dwie juniorki - Wiktoria Gliwińska i Honorata Czekala.

- Mamy młody, ciekawy zespół, ale wiele zawodniczek jest ogranych w pierwszej lidze. Zagraliśmy dwanaście sparingów i zespół dobrze się prezentował, dziewczyny się rozumieją - dodaje Popowicz.